17 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. We wszystkich dziedzinach konieczne jest pilne pozbycie się niezrozumiałych organizacji, struktur i biurokratów - "pasożytów budżetowych". Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oświadczył o tym, przyjmując sprawozdanie rządu za 2025 rok, informuje korespondent BELTA.
Jak zauważył szef państwa, palącym się tematem jest deficyt kadrowy, zwłaszcza poza stolicą i miastami obwodowymi. W kraju jest wiele organizacji budżetowych. "Mówię o setkach pasożytów budżetowych w każdym prawie resorcie i ministerstwie. Miejsca dla emerytowanych urzędników i tak dalej" - powiedział Prezydent, podkreślając, że te słowa nie dotyczą zwykłych szkół, szpitali, sekcji sportowych i tym podobnych.
"Spójrzcie na to, cczym się zajmują specjaliści w zakresie naliczania różnych świadczeń, stypendiów i emerytur - przytoczył jeden z przykładów Aleksander Łukaszenka. - Gonią ludzi za mnóstwem zaświadczeń, które już od dawna są w systemach rządowych, i można je uzyskać na miejscu jednym zapytaniem. Tylko w systemie emerytalnym działa półtora setki organizacji i ponad 4 tysiące osób. Zbieracie w kolejkach tłumy emerytów, aby przyjąć z ręki do ręki oświadczenie o kolejnym przeliczeniu. W kraju jest pół miliona pracujących emerytów. Kiedy będą chodzić po waszych gabinetach? Gdzie jest wasza chwalona cyfryzacja?"
Prezydent postawił zadanie we wszystkich dziedzinach pilne pozbyć się "niezrozumiałych organizacji, struktur i biurokratów". W tej sprawie, według niego, hamuje już trzeci wicepremier Natalia Pietkiewicz po Igorze Pietriszenko i Władimirze Karaniku, nie podejmując decyzji, gdzie byłby natychmiastowy efekt dla budżetu.
Aleksander Łukaszenka podkreślił, że jest gotów rozważyć propozycje premiera dotyczące optymalizacji systemu organów państwowych. Ale ważne jest, aby jasno zrozumieć, co to da pod względem wzrostu eksportu, oszczędności kosztów i wypełnienia budżetu, zwrócił uwagę Prezydent.
Na przykład po raz kolejny brzmi propozycja rozwiązania Ministerstwa Gospodarki Mieszkaniowo-Komunalnej, dołączając je do Ministerstwa Budownictwa i Architektury. Jednak głowa państwa wątpi, że jest to wskazane, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że znaczna część skarg ze strony ludności dotyczy problemów w gospodarce mieszkaniowo-komunalnej, a liczba pracowników Ministerstwa jest dość niewielka, tylko kilkadziesiąt osób, więc jego likwidacja nie przyniesie znaczącego efektu w oszczędzaniu pieniędzy.

ENERGIA ATOMOWA
