Projekty
Government Bodies
Flag Niedziela, 14 Lipca 2024
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
30 Kwietnia 2024, 15:50

Łukaszenka rozważa budowę drugiej elektrowni jądrowej na Białorusi. Gdzie mogą ją umieścić?

30 kwietnia, Kostiukowicze /Kor. BELTA/. Społeczeństwo na Białorusi przeżyło już syndrom poczarnobylski. Poinformował o tym Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka w rozmowie z mieszkańcami Kostiukowiczej, relacjonuje korespondent BELTA.

„Prawdopodobnie nasze społeczeństwo przeżyło już syndrom postczarnobylski” – stwierdził Prezydent. Podkreślił, że bardzo się martwił, podejmując decyzję o budowie elektrowni jądrowej, biorąc pod uwagę dziedzictwo Czarnobyla. Rosja zapewniła wsparcie i dokładnie zbadano doświadczenia międzynarodowe, w tym przy wsparciu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Mówiąc o katastrofie w Czarnobylu Aleksander Łukaszenka stwierdził, że w życiu wszystko może się zdarzyć. Wtedy rolę odegrał także czynnik ludzki.

„Wszystko może się zdarzyć. Ale to nie znaczy, że musimy się zatrzymać, nic nie robić i czekać, aż szczęście spadnie z nieba. Podjęliśmy ryzyko. Ja zaryzykowałem i wy to zrobiliście. Dziś zdajemy sobie sprawę, że postąpiliśmy właściwie. To najczystszy rodzaj energii – podkreślił głowa państwa. – Budowaliśmy ją nie tylko po to, aby uzyskać prąd – to przede wszystkim, ale chciałem, aby na Białorusi powstała nowa szkoła. A budowa, eksploatacja pociągnęła za sobą edukację. Dziś mamy swoich specjalistów. I chciałem nauczyć Białorusinów, jak to robić”.

Teraz białoruscy specjaliści mają możliwość pracy za granicą przy budowie elektrowni jądrowych, a Białoruś sama zbudowała ponad jedną trzecią swojej pierwszej stacji, a inżynierowie i technologie były rosyjskie.

Aleksander Łukaszenka jest przekonany, że Białoruś postąpiła mądrze, budując elektrownię jądrową BelEJ, pomimo całej krytyki i nacisków ze strony Polski i Litwy. „Jeśli chodzi o Zachód, to kompletni łajdacy, a nasi uciekinierzy to dranie i łajdacy” – zauważył.

Prezydent przypomniał, że przeciwnicy swego czasu proponowali zamknięcie elektrowni BelEJ, która była jeszcze w budowie. On z kolei nawoływał ludzi, aby nie spieszyli się i zobaczyli, co robią same kraje zachodnie.

„Polska, która zainicjowała przeciwko nam tę bzdurę, planuje najpierw zbudować dwie elektrownie atomowe. Litwa, tracąc Ignalinę… Normalna była stacja, mogła działać. Do porządku trzeba było doprowadzić i otrzymać energię elektryczną na całą Litwę. Dziś kupują po szalonych cenach” – zauważył białoruski przywódca.

Negatywne skutki, m.in. dla cen energii, miały miejsce także w innych krajach UE, które zdecydowały się na zamknięcie swoich elektrowni jądrowych, orientując się na energetykę wiatrową i inne źródła odnawialne.

Głowa państwa przypomniał, że budowa białoruskiej elektrowni jądrowej umożliwiła zwiększenie wykorzystania energii elektrycznej. W tym na potrzeby transportu i ogrzewania domów.

Według Aleksandra Łukaszenki, teraz stopniowo uświadamia sobie możliwość budowy kolejnej stacji, ale wciąż zastanawiają się nad tą kwestią i nie podjęto jeszcze żadnej decyzji.

„Druga lokalizacja (poprzednio jako alternatywę dla Ostrowieckiej, gdzie zbudowano elektrownię jądrową BelEJ, zidentyfikowano placówkę Krasnopolanską) znajduje się na wschód od Mohylewa. Dziś zastanawiam się: jeśli zbudujemy drugą elektrownię jądrową, gdzie umieścimy te reaktory?” – podzielił się Prezydent.

Wyjaśnił, że taniej byłoby postawić w Ostrowcu dwa kolejne reaktory, ale głowa państwa nie wyklucza, że w przypadku podjęcia takiej decyzji nowa konstrukcja zostanie uruchomiona na wschodzie kraju: „Skłaniam się jednak ku temu, że mamy stację na zachodzie. Powinna być również na wschodzie”. Mieszkańcy Kostiukowiczej przyjęli te słowa brawami.

„Jeszcze nie podjąłem decyzji. Tylko się zastanawiamy – natychmiast ostrzegł głowa państwa. – Porównujemy, myślimy. A potem, oczywiście, potrzebujemy pieniędzy. Trzeba je dziś pożyczyć, zaciągnąć kredyt, aby stopniowo go spłacać, tak jak w przypadku pierwszej stacji. Dlatego jest jeszcze wiele pytań w tej sprawie. Ale chciałbym, jeśli nie zdążę to zrobić podczas swojego życia politycznego, przynajmniej zacząć. A potem i tak zbudujecie, nie będzie innego wyjścia”.

Aleksander Łukaszenka jest przekonany, że budowa drugiej elektrowni jądrowej będzie poważnym krokiem naprzód i porównał to z rozwojem sytuacji w sektorze kosmicznym. Lot pierwszego białoruskiego kosmonauty, zdaniem Prezydenta, stał się zwieńczeniem ogólnych osiągnięć Białorusi i rozwiniętych kompetencji w przemyśle kosmicznym.

TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi