Projekty
Government Bodies
Flag Niedziela, 15 Lutego 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
19 Grudnia 2025, 12:30

„Telefony osób z otoczenia Prezydenta są monitorowane przez Stany Zjednoczone!”. Łukaszenka przypomniał o bezpieczeństwie cyfrowym

19 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi, przewodniczący Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Narodowego Aleksander Łukaszenka 19 grudnia podczas drugiego posiedzenia VII Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Narodowego przypomniał o konieczności przestrzegania bezpieczeństwa cyfrowego i zorientował na opracowanie własnych technologii przetwarzania i przechowywania danych, przekazuje korespondent BELTA.

Szczególnie ważne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa cyfrowego, na przykład przez przedstawicieli przedsiębiorstw przemysłowych. „Szpiegostwo przemysłowe nigdzie nie zniknęło” – ostrzegł głowa państwa. Podobnie inne kraje są zainteresowane informacjami z różnych urządzeń wysokich urzędników, przedstawicieli organów państwowych i, oczywiście, wszelkimi informacjami związanymi z głową państwa. W tym miejscu Aleksander Łukaszenka podał osobisty przykład. 

Głowa państwa poinformował, że niedawno, po raz drugi w tym roku, rosyjski kontrwywiad osobiście ostrzegł go, że niektóre telefony osób z otoczenia Prezydenta są monitorowane przez Stany Zjednoczone. „Zainteresowanie jest ogromne” – zauważył Aleksander Łukaszenka.
Prezydent podkreślił, że należy opanować i rozwijać własne technologie przetwarzania i przechowywania danych. W tym przypadku ważne jest nie tyle stworzenie np. krajowego telefonu komórkowego, ile opracowanie własnego oprogramowania. Jednocześnie, zdaniem Aleksandra Łukaszenki, ważne jest, aby nie zaprzepaścić technologii przewodowej łączności telefonicznej.

„Dlatego musimy stworzyć... No dobrze, telefon możemy kupić dowolny. Może nie trzeba na to wydawać pieniędzy. Ale oprogramowanie i przechowywanie wszystkich tych rozmów, powiedzmy tak, powinno być tutaj” – dodał.

W tym zakresie na Białorusi istnieją przykłady udanej substytucji importu, zwłaszcza po wycofaniu się zachodnich firm z rynku białoruskiego i rosyjskiego, zauważył Prezydent. Na przykład Amerykanie porzucili sieć fast foodów „McDonald's”, i wielu „zawołało: co będziemy robić?”. Pojawili się chętni do zajęcia tej niszy z innych państw. Ale Prezydent postawił zadanie, aby szybko się tym zająć: „McDonald's” musi być nie gorszy od amerykańskiego, ale białoruski. „Dawno zamierzam tam pójść, nigdy tam nie byłem, ale chcę pójść i zobaczyć. Jest specjalista, nasz prywatny przedsiębiorca, który się tym zajął. Mówi: wszystko jest nasze, z wyjątkiem jakiejś bułki – powiedział Aleksander Łukaszenka. – Zniknął „McDonald's” – upadliśmy? Nie”. Co więcej, ta sieć jest poszukiwana, zwłaszcza wśród młodego pokolenia, które być może nie zdając sobie z tego sprawy, już wspiera własną, krajową produkcję, konsumuje białoruskie produkty. 

„Idą tam i jedzą. Mówią, że nie jest gorzej niż było. Ale są dumni, że to nasze. Dlaczego więc nie możemy nic zrobić w tej dziedzinie (w dziedzinie zaawansowanych technologii – not. BELTA)? Po co więc tworzyłem Park Zaawansowanych Technologii? Jestem pewien, że możemy to zrobić. I musimy to zrobić w następnej pięciolatce. Aby ludzie mogli swobodnie korzystać z łączności mobilnej, nie martwiąc się, że ktoś w Kanadzie lub Ameryce coś przeczyta... To nasze zadanie” – podkreślił białoruski przywódca. 
Jednocześnie Prezydent ostrzegł: nie można całkowicie rezygnować z dotychczasowych technologii łączności. Ich dostępność może okazać się szczególnie ważna w okresie trudnych, krytycznych sytuacji. „W żadnym wypadku nie można zniszczyć tej radzieckiej łączności przewodowej. Zachowaliśmy ją. Trzeba ją nie tylko zachować, ale także wspierać – zalecił głowa państwa. – Nie należy niszczyć tego, co przez lata nam służyło. Nie wymaga to dużych nakładów finansowych. Niech zostanie”.

TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi