18 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Poziom niezależności energetycznej Białorusi powinien wzrosnąć jeszcze bardziej do 2030 roku. Oświadczył o tym Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka, wygłaszając orędzie do narodu białoruskiego i parlamentu, donosi korespondent BELTA.
Prezydent Białorusi zauważył, że sektor energetyczny jest gwarantem rozwoju gospodarczego i kwestii samowystarczalności państwa. "Zalety Białorusi w tym aspekcie są oczywiste. Elektrownia jądrowa poważnie wzmocniła naszą niezależność energetyczną. Ale do 2030 roku musimy podnieść ten poziom jeszcze wyżej" - powiedział Aleksander Łukaszenka.
Białoruski przywódca zauważył, że moc elektrowni pozwoliła zmodernizować odpowiednią infrastrukturę i stymulować rozwój transportu elektrycznego. "W tym czasie podłączyliśmy 2 miliony metrów kwadratowych nowych zelektryfikowanych budynków mieszkalnych. Nowoczesne białoruskie autobusy elektryczne jeżdżą nie tylko w Mińsku i centrach obwodowych, ale także w „obszarach eksperymentalnych” - Żodino, Szkłów, Nowopołock" - przytoczył przykłady szef państwa.
Podkreślił, że rząd i gubernatorzy muszą rozszerzać takie doświadczenie wszędzie.
"Wprowadzić wygodne, niezawodne autobusy elektryczne do miast satelickich bez niszczenia marszrutek! Chciałbym być słyszany przez tych, którzy „tik-takują” w tych tik-takach. Nigdy nie byłem przeciwny wolnemu wyborowi człowieka, obywatela, co do tego, czym podróżować: marszrutkami czy autobusami. Ale kiedy ludzie stoją w kolejce, a obywatele przychodzą do mnie, nie mogę tego zignorować. Natychmiast wyprodukowaliśmy wiele autobusów na paliwo gazowe, silniki spalinowe, autobusy elektryczne i wypuściliśmy je na trasę. Wybierajcie" - powiedział Aleksander Łukaszenka.
Prezydent nazwał niezawodność urządzeń energetycznych najpilniejszą kwestią. "Ministerstwo Energetyki nie powinno zwlekać z budową linii wszystkich klas napięcia, a także podstacji z rozsądną rezerwą mocy. Ponieważ elektrownia jądrowa będzie generować energię elektryczną, nie będziemy w stanie dostarczyć tego produktu ludności. Przewody są stare, mówiąc potocznie, podstacje są do niczego - nie są w stanie wytrzymać mocy, która jest potrzebna w danej dzielnicy lub wiosce" - powiedział szef państwa.
Zaznaczył przy tym, że przeprowadzana modernizacja będzie prowadzona ściśle w ramach ustalonego porządku wzrostu taryf dla ludności i przedsiębiorstw. "Ludzie przyzwyczaili się do tego. Kiedyś było to 5 dolarów rocznie, teraz jest to połowa kwoty bazowej, Br21. Tutaj nie będzie żadnych podwyżek. I chcę ostrzec rząd. Nie otwierajcie nawet drzwi tym specjalistom od energii, którzy przychodzą do was i mówią: „Nie możemy tego zrealizować, koszty są wyższe niż cena”. Pracujcie więc nad tym, aby cena była niższa" - zapewnił.

ENERGIA ATOMOWA
