6 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka podczas spotkania z kierownictwem Rady Ministrów wypowiedział się na temat zmiany trybu oświetlenia ulicznego, informuje korespondent BELTA.
Głowa państwa zwrócił uwagę, że skrócenie czasu pracy oświetlenia ulicznego nawet o krótki okres daje w skali kraju znaczne oszczędności finansowe. Pod względem kwotowym jest to porównywalne na przykład z kosztami budowy niektórych obiektów dla rolnictwa lub dodatkowymi wydatkami na podwyżki emerytur. "Kucharew (przewodniczący Mińskiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego Władimir Kucharew. – not. BELTA) wyłączył światło 15 minut lub nawet 10 minut wcześniej – o Boże, porównali to do Ukrainy! Dziesięć minut! A nikt nie policzył, że te 10-15 minut, jak mówi Władimir Jewgieniewicz, w skali roku dają trzy kompleksy mleczarskie o wartości i siedem profilaktycznych ośrodków dla cieląt, jak to się teraz modnie mówi. Ale najważniejsze: od 1 lutego (podpisałem dekret) – podwyżka emerytur. Niewielka, o 10%, ale podwyższyliśmy emerytury w tych warunkach. Jeśli wziąć pod uwagę te oszczędności w ciągu roku (na oświetleniu ulicznym. – not. BELTA), to praktycznie jest to ta podwyżka. Dziesięć minut wytrzymać” – powiedział Prezydent.
Aleksander Łukaszenka zauważył, że w tak dużych miastach jak Mińsk wystarczające są dodatkowe źródła oświetlenia, oprócz latarni ulicznych, w tym światło z budynków, domów mieszkalnych, witryn sklepowych i tak dalej. Dlatego, zdaniem Prezydenta, trudno zrozumieć, jak ktoś rzekomo był zmuszony poruszać się po stolicy „na oślep” lub z trudem orientował się w przestrzeni z powodu korekt w trybie oświetlenia miejskiego.
Głowa państwa powiedział, że osobiście wcześnie rano przed spotkaniem sprawdził, jak jasno jest na ulicy o tej czy innej porze: „Raz przez okno, drugi raz wyszedłem na ulicę – no cóż, kiedy w ogóle można wyłączyć światło?”.
„Trzeba oddać sprawiedliwość: w końcu gubernator obwodu mińskiego wyłączył światła w wioskach wokół wsi Prezydenta. Dziękuję wam” – zauważył Aleksander Łukaszenka.
Postawił przed odpowiedzialnymi osobami zadanie ponownego przeanalizowania i, w razie potrzeby, dodatkowego dostosowania systemu oświetlenia ulicznego, biorąc pod uwagę stale zmieniającą się długość dnia. Dotyczy to zwłaszcza „oświetlonego” Mińska, gdzie najczęściej „chodzono po omacku” – zauważył Prezydent. Być może należy położyć nacisk na stosowanie fotorelaisów zamiast włączania lub wyłączania oświetlenia ulicznego o określonej porze. Zapewni to większą dokładność i, odpowiednio, oszczędności.
Głowa państwa przypomniał, jak w czasach Związku Radzieckiego podejmowano różne decyzje, w tym dotyczące przejścia na czas zimowy i letni, i wezwał do bardziej oszczędnego gospodarowania zasobami energetycznymi. „Aby zyskać godzinę. W całym kraju – godzinę światła. To była ogromna oszczędność. A u nas co? Świeci i świeci” – powiedział.
W kwestii posiadania przez Białoruś własnej elektrowni jądrowej i wytwarzanej w niej energii elektrycznej Aleksander Łukaszenka zwrócił uwagę, że eksploatacja elektrowni, jej konserwacja i terminowa wymiana paliwa wymagają nakładów finansowych. „Jedno ładowanie paliwa kosztuje 150 mln dolarów, jak wcześniej informowali mnie konstruktorzy. Teraz to prawdopodobnie 200 mln dolarów. Przez pięć lat stale wyjmujemy z reaktora porcje prętów uranowych i wkładamy tam nowe. To niemałe pieniądze. Wszystko kosztuje. Dlatego jeśli jesteśmy gotowi zapłacić, możemy świecić i teraz” – powiedział.
Prezydent nie wykluczył również, że aktywne rozgłaszanie tematu oświetlenia ulicznego jest specjalną operacją informacyjno-psychologiczną (SOIP) przeciwko Białorusi. „Myślę, skąd wziął się ten temat? SOIP zbiegów. To oni to tam wrzucili. Z kosmosu. I porównali z Ukrainą. Ale jak można porównywać nas, „totalitarne” państwo, z „demokratyczną” Ukrainą? – zauważył sarkastycznie Aleksander Łukaszenka. „Trzeba myśleć o tym, co się robi. Ale jeśli z jednej strony znów będzie taka SOIP, a z drugiej strony trzy kompleksy mleczarskie i siedem profilaktyk lub roczna podwyżka o 10% dla emerytów – to zgodziłbym się jeszcze na te 10-15 minut”.

ENERGIA ATOMOWA
