6 kwietnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym musi być bardzo ostrożna i rozważna w pracy z Armenią. O tym Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka powiedział 6 kwietnia podczas spotkania z sekretarzem generalnym OUBZ Taalatbekiem Masadykowym, informuje korespondent BELTA.
Szef państwa zauważył, że wraz z pewnymi osiągnięciami w OUBZ są również problematyczne kwestie, o czym Aleksander Łukaszenka wielokrotnie otwarcie mówił, w tym na międzynarodowych spotkaniach i wydarzeniach. Jedną z takich kwestii, która wymaga szczególnej uwagi, Prezydent nazwał stosunki z Armenią.
„Musimy być bardziej ostrożni i rozważni w kontaktach z Armenią. Wiecie, że Armenia pozornie nie popiera działań w ramach OUBZ, ale jednocześnie pozostaje w tej organizacji – powiedział głowa państwa. - W Armenii sytuacja w tym zakresie jest skomplikowana, zwłaszcza w okresie wyborczym. To bardzo trudna sytuacja. Dlatego musimy być bardzo ostrożni i rozważni w stosunkach z Armenią”.

W tym względzie Aleksander Łukaszenka uważa za ważne organizację spotkań na szczeblu sekretarza generalnego OUBZ i kierownictwa Armenii. "Zwłaszcza teraz, w tym ostrym okresie wyborczym, kiedy kierownictwo Armenii będzie szczerze i otwarcie mówić o sytuacji, w tym na torze OUBZ" - powiedział białoruski przywódca.
"Jeśli byłaby taka możliwość porozmawiać zarówno z premierem, jak i z Prezydentem, z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Armenii, poznałby pan ich stanowisko na przyszłość, byłoby dobrze" - dodał szef państwa, zwracając się do Taalatbeka Masadykowa.
„Musimy być bardziej ostrożni i rozważni w kontaktach z Armenią. Wiecie, że Armenia pozornie nie popiera działań w ramach OUBZ, ale jednocześnie pozostaje w tej organizacji – powiedział głowa państwa. - W Armenii sytuacja w tym zakresie jest skomplikowana, zwłaszcza w okresie wyborczym. To bardzo trudna sytuacja. Dlatego musimy być bardzo ostrożni i rozważni w stosunkach z Armenią”.

W tym względzie Aleksander Łukaszenka uważa za ważne organizację spotkań na szczeblu sekretarza generalnego OUBZ i kierownictwa Armenii. "Zwłaszcza teraz, w tym ostrym okresie wyborczym, kiedy kierownictwo Armenii będzie szczerze i otwarcie mówić o sytuacji, w tym na torze OUBZ" - powiedział białoruski przywódca.
"Jeśli byłaby taka możliwość porozmawiać zarówno z premierem, jak i z Prezydentem, z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Armenii, poznałby pan ich stanowisko na przyszłość, byłoby dobrze" - dodał szef państwa, zwracając się do Taalatbeka Masadykowa.

ENERGIA ATOMOWA
