Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 17 Lutego 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
15 Stycznia 2026, 14:26

Łukaszenka opowiedział o swoim "rodzonym dziecku" w Homlu, które w swoim czasie nie pozwolił zniszczyć 

15 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka, uzgadniając mianowanie nowego rektora Państwowego Uniwersytetu Medycznego w Homlu, przypomniał sobie, jak wcześniej zaproponowano mu zamknięcie tej uczelni. Ale czas pokazał, że decyzja podjęta przez głowę państwa, aby utrzymać tę placówkę edukacyjną, uzasadniła się, donosi korespondent BELTA.

"Można powiedzieć, że to (Uniwersytet - not. BELTA) - moje rodzone dziecko. Dlaczego? Ponieważ przed prezydenturą minęło wiele różnych rozmów. Zwłaszcza gdy zostałem Prezydentem, wielu proponowało jego likwidację. Zasadniczo motywacja była zrozumiała. Na istniejących bazach w Mińsku, Witebsku, Grodnie mogliśmy przygotować wystarczającą ilość specjalistów. Ale szkoda mi było Uniwersytetu w Homlu. I rozumiem, że jest to regionalna uczelnia, w której dla regionu południowo-wschodniego, Mohylewszczyźny i tak dalej (przygotowują specjalistów - not. BELTA). Studenci są prostsi, można powiedzieć, w dobrym tego słowa znaczeniu. Będą pracować głównie w regionie. Jakoś żal mi było lekarzy tej uczelni. Dobrze ją znałem przed prezydenturą, byłem tam nie raz, będąc deputowanym. Powiedziałem więc: "Nie, nie mogę zlikwidować ten Uniwersytet". A teraz przekonałem się, że ten Uniwersytet może żyć i rozwijać się" - powiedział białoruski przywódca.
Irina Nazarenko, która teraz będzie kierowała uczelnią, podziękowała Prezydentowi za wsparcie. "Wdzięczność to dobra rzecz. Ale jesteś już rektorem, będziesz miała inną odpowiedzialność. Dlatego musisz umieć współpracować ze wszystkimi. Wszyscy jesteście inteligentnymi naukowcami, prawie akademikami lub przyszłymi akademikami. Trzeba umieć współpracować ze wszystkimi. I znaleźć to, co najlepsze w ludziach - powiedział Aleksander Łukaszenka. - I nie popełniaj błędów, które czasami popełniali na Uniwersytecie. Ludzie powinni być traktowani po ludzku, zwłaszcza naukowcy".
Prezydent zapytał również o perspektywy dalszej pracy byłego rektora Igora Stomy, który zrezygnował z tego stanowiska za porozumieniem stron i wyraził chęć kontynuowania pracy na tym Uniwersytecie, ale już na innym stanowisku. Aleksander Łukaszenka zaproponował poszukiwanie dla niego innych możliwości zatrudnienia.

"Możemy poszukać dla niego inną pracę. Stoma to młody, obiecujący człowiek. Jeśli ma jakieś wady, nie sądzę, żeby miał tam katastrofalne wady. Stomy nie można stracić. To jednoznaczne. Jeśli naprawdę chce pracować na Uniwersytecie...  Po prostu prawdopodobnie nie rozważał innych opcji, biorąc pod uwagę pewne niuanse - powiedział Aleksander Łukaszenka. - To obiecujący człowiek, nadal można go obciążać i musi wieźć. I jeszcze sporo wywiezie. Dlatego Stomie można przekazać, że nie chcemy go stracić. Znam go osobiście. Wykształcona, rozumna osoba. A wady - każdy z nas je ma. Musimy nauczyć się je przeżywać, jak wcześniej to mówiono". 
Świeże wiadomości z Białorusi