19 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi, Przewodniczący OZN Aleksander Łukaszenka na drugim posiedzeniu VII Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Narodowego opowiedział, jak Białoruś wraz z Rosją poważnie posunęła się w dziedzinie mikroelektroniki, informuje korespondent BELTA.
Szef państwa zwrócił uwagę, że w mikroelektronice Białoruś dzięki współpracy z Rosjanami zapewniła prawdziwy przełom. "Dzięki koprodukcji zaczęliśmy bardzo poważnie robić postępy w mikroelektronice" - powiedział Aleksander Łukaszenka.
Prezydent Białorusi opowiedział o jednym ze swoich spotkań z rosyjskim kolegą Władimirem Putinem, podczas których chodziło o mikroelektronice. Kwestia ta została podniesiona z uwzględnieniem sankcji nałożonych na Rosję.
"Na Białorusi - wiem na pewno - wszystkie przedsiębiorstwa mikroelektroniki zachowały. Ale w zasadzie jest to "Integral". Mówię (do Władimira Putina - not. BELTA): "Rozwiążmy to". Mówi: "Jesteśmy gotowi zainwestować wszelkie pieniądze, ale tylko po to, aby zarówno statki kosmiczne, jak i inne rakiety latały" - podzielił się szczegółami rozmowy Aleksander Łukaszenka.
Po powrocie na Białoruś głowa państwa odwiedził wystawę, na której przedstawiciele krajowego przedsiębiorstwa "Integral" opowiadali o swoich osiągnięciach. Aleksander Łukaszenka opowiedział dialog z Władimirem Putinem jednemu z konstruktorów "Integralu". "Dorosły człowiek: słuchał mnie słuchał - patrzę, coś się uśmiecha. Bierze mnie za rękę: "Aleksandrze Grigoriewiczu, niech pan przekaże swojemu przyjacielowi i starszemu bratu, że niech się nie martwi. Siedem nanometrów, 90 nanometrów - niech pan zapyta, gdzie wepchnąć, w które skrzydło samolotu lub rakiety, nasze nanometry". I wtedy rozpoczęła się bardzo intensywna praca" - podkreślił Prezydent.
W ten sposób, zauważył, Rosjanie zaczęli inwestować w sferę mikroelektroniki, gdzie postawiono poważne i ambitne zadania: "Aby wszystko można było wepchnąć w skrzydło samolotu i rakietę, aby wszystko leciało, a my mniej odczuwaliśmy zależność od Zachodu".
Jednak białoruski lider jest przekonany, że ta branża musi być dalej rozwijana. "Amerykanie myśleli, że jak nie dostarczą nam tych elementów, to zginiemy. Ani my, ani Rosja - nikt nie zginął. Tak, musimy się naprężać. Trzeba pogłębiać, poszerzać tę produkcję" - powiedział Prezydent.
Ponadto głowa państwa zwrócił uwagę, że po tym uciekinierzy poprosili Zachód o nałożenie sankcji na "Integral". "Naprawdę zaczął być dławiony bardziej niż inne przedsiębiorstwa. Ponieważ rozumieli: jeśli zapewnimy tutaj niezależność w produkcji rakiet i samolotów... A bez tego nie można - jest pewien. - Nie uratowalibyśmy tych firm, nie byłoby rozmów na ten temat. A to, jak się okazuje, jest bardzo poszukiwane".

ENERGIA ATOMOWA
