9 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka ogólnie poparł projekt w sprawie doskonalenia działalności naukowej, ale część postanowień skierowana jest na dopracowanie. O tym dziennikarzom powiedział przewodniczący Prezydium Narodowej Akademii Nauk Władimir Karanik, informuje korespondent BELTA.
"W zasadzie projekt dekretu jest wspierany, część jego postanowień skierowana jest na dopracowanie, w tym podstawowe finansowanie. Część została przyjęta - to optymalizacja struktury, możliwość działalności pedagogicznej, możliwość zwiększenia dopłat za stopnie naukowe w tych kierunkach, które są priorytetowe dla naszego kraju" - powiedział Władimir Karanik.
Podkreślił, że Akademia Nauk na Białorusi jest unikalną strukturą, która działa na zasadzie korporacji naukowo-produkcyjnej. W rezultacie niektóre akty prawne nie uwzględniają faktu, że Akademia ma nie tylko element naukowy, ale także produkcyjny.
"W związku z tym jesteśmy ograniczeni w możliwości finansowania niektórych kierunków. Głowa państwa polecił zebrać się z Ministerstwem Finansów, rządem, Administracją Prezydenta i określić, w jaki sposób dać Akademii Nauk możliwość rozwoju bardziej dynamicznie - zarówno w kierunku produkcji, jak i naukowym" - powiedział szef Prezydium NAN.
Jednocześnie, jak stwierdził, zasadniczą kwestią nie jest finansowanie nauki, ponieważ jest ona finansowana i będzie finansowana. Chodzi o zwiększenie wydajności tego procesu. "Jeśli weźmiemy budżet Akademii Nauk na 2026 rok, to w porównaniu z 2025 rokiem wzrost wyniósł 23%. To znacząca liczba. A program rozwoju społeczno-gospodarczego na najbliższe pięć lat przewiduje prawie dwukrotny wzrost wydatków na działalność naukową, naukowo-techniczną" - zwrócił uwagę Władimir Karanik. Podkreślił, że te pieniądze powinny działać i przynosić konkretne rezultaty, o czym była dyskusja na spotkaniu u głowy państwa.
"Dyskutowano, że jeśli podzielimy szacunki, niektórzy mogą mieć nastroje pasożytnicze: jeśli na bieżące utrzymanie pieniądze są wydawane, może nie warto angażować się w projekty naukowe i wszystko inne. Państwo jest gotowe zapłacić za infrastrukturę, ale w ramach realizacji zamówienia publicznego lub działalności gospodarczej, odliczając pewien procent na infrastrukturę" - powiedział Władimir Karanik.
Jednocześnie, powiedział szef Prezydium NAN, Prezydent po raz kolejny powtórzył, że nikt nie będzie oszczędzał na nauce. Realny sektor gospodarki będzie nadal zachęcany do zwrócenia się do krajowej sfery naukowej w celu rozwiązania problemów naukowych, a nie do zakupu gotowych importowanych technologii po cenach światowych. "A tutaj już jest nasze zadanie: nie oszukać nadziei producentów i dać wysokiej jakości produkt naukowo-techniczny. Jeśli wszystko się uda, to pytania o to, gdzie znaleźć pieniądze na bieżące naprawy i ogrzewanie, organizacje naukowe nie będą miały" - dodał Władimir Karanik.
Jego zdaniem dekret w sprawie doskonalenia działalności naukowej pomoże również strukturom Akademii Nauk pozbyć się "balastu". Chodzi o te elementy, które nie wpływają na zdobywanie nowej wiedzy i realizację nowych projektów. Ponadto dokument stworzy mechanizmy, które umożliwią finansowanie różnych dziedzin - na przykład nauk podstawowych i stosowanych, a także tematów rolniczych.
"Kiedy zoptymalizujemy strukturę, usuniemy aktywa niezwiązane z podstawową działalnością, wrócimy do pytania, w jaki sposób sfinansować w ramach szacunków budżetowych to, co wymaga finansowania bezpośrednio z budżetu - uważa Władimir Karanik. - Ale trzeba zrozumieć, że optymalizacja nie ma na celu zmniejszenia kierunków badań naukowych. Optymalizacja ma przede wszystkim na celu pozbycie się nieefektywnej i uciążliwej struktury zarządzania. Nie dotyczy to pracowników naukowych i badaczy. Dotyczy to części Akademii Nauk, która nie generuje nowej wiedzy ani nie rozwiązuje problemów naukowych".

ENERGIA ATOMOWA
