Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 17 Marca 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
26 Stycznia 2026, 11:28

Łukaszenka o rozwoju sztucznej inteligencji: trzeba ostrożnie rzucać się na jakieś nowości 

26 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka na spotkaniu w sprawie utworzenia centrum edukacyjnego dla przygotowania utalentowanej młodzieży do zawodów przyszłości wypowiedział się na temat wdrożenia sztucznej inteligencji, informuje korespondent BELTA.

"Współczesne życie nie jest już możliwe, jak modne jest teraz mówić, bez sztucznej inteligencji, systemów bezzałogowych, robotyki, nano- i biotechnologii. Podaję popularne terminy, które zakorzeniły się w naszym społeczeństwie. Chociaż szczerze mówiłem (może to Prezydent nie powinien robić), nie zgadzam się z wieloma rzeczami" - powiedział Aleksander Łukaszenka.

Prezydent zwrócił uwagę, że ostatnio coraz częściej dyskutuje się o takim temacie jak sztuczna inteligencja. "Kiedyś jeździłem samochodem ze sztuczną inteligencją. Jeśli są pasy, włączasz tempomat i odczytuje drogę. Można nie używać kierownicy - on (samochód - not. BELTA) porusza się we właściwym kierunku. Tak mocno się zastanawiałem: no co to za sztuczna inteligencja? Działa automatyka" - powiedział.
Aleksander Łukaszenka podkreślił, że ostatnio coraz więcej myśli o tym, że to nie są głupi, ale mądrzy i kreatywni ludzie zdefiniowali to jako sztuczną inteligencję: "Przecież muszą wprowadzić ten kierunek do społeczeństwa? Muszą. Nie kwestionuję, ale czasami zastanawiam się nad terminami, do których odwołujemy się praktycznie każdego dnia".

"Jeśli rzucamy się na jakieś nowości, musimy to robić bardzo, bardzo ostrożnie" - podkreślił białoruski przywódca.
Mówiąc o rozwoju nowoczesnych technologii, Prezydent wskazał na kolejny trend, na punkcie którego ostatnio wiele osób dosłownie szaleje - to rozwój bezzałogowych statków powietrznych. "Całe zakłady, fabryki produkują. I nie tylko Ukraińcy i Rosjanie, którzy dziś z ich pomocą walczą. I dość skutecznie walczą. Ale także na Białorusi i na północ od nas zaczynają tę dobroć produkować od rana do wieczora" - zauważył Aleksander Łukaszenka.

Niemniej jednak białoruski przywódca zadaje następujące pytanie: czy bezzałogowe statki powietrzne zbyt pomogą Białorusi w razie działań wojennych? "Czy będą nam bardzo pomocne na terenach leśnych i bagiennych? Zwłaszcza na terenach leśnych. Na stepie, na pustyni wszystko jest jak na dłoni: wystarczy wystrzelić "ptaszka" (chodzi o bezzałogowy statek powietrzny – not. BELTA), znaleźć cel i zaatakować, nic nie stoi na przeszkodzie. A jak jest w lesie? To znowu moje rozważania" - podkreślił.
W związku z tym głowa państwa wyraził przekonanie, że bez tradycyjnej broni - pistoletów, automatów, karabinów maszynowych, granatników - i bez zwykłego żołnierza nie da się obejść. "Dlatego zwracam znaczną uwagę na rozwój artylerii tradycyjnej z tymi 152 pociskami i "Gradami". Czy wiecie, co to jest "Grad"? Broń czterdziestolufowa, którą sami produkujemy, i amunicję do niej. Bez tego na SOW też dziś bardzo trudno się obejść - wiem to na pewno" - zapewnił.

Aleksander Łukaszenka po raz kolejny podkreślił, że nie trzeba odrzucać tych rzeczy, których produkcja jest dobrze opanowana na Białorusi. "Musimy to robić, mamy szkoły. Budowa traktorów, budowa maszyn, budowa kombajnów i wiele, wiele więcej. Potrafimy wiele zrobić, a te produkty są zawsze potrzebne na świecie. Z tego nie zamierzamy rezygnować" - oświadczył Prezydent.
Świeże wiadomości z Białorusi