24 października, Witebsk /Kor. BELTA/. Potrzebny jest konkretny plan prawdziwego odrodzenia obwodu witebskiego. Oświadczył o tym Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka na spotkaniu w Witebsku, donosi korespondent BELTA.
"Analizujemy sytuację w obwodzie witebskim. Jest ona smutna. Jest gorzej niż gdziekolwiek indziej, a nawet w kwestiach, które są dla mnie nie do przyjęcia, takich jak padnięcie bydła: macie 140% wzrost w porównaniu do ubiegłego roku. Jest to dla mnie nie do przyjęcia" - podkreślił białoruski przywódca.
"Nie możemy pozwolić regionowi na stagnację i spokojnie obserwować wzrost negatywnych trendów. Zrobię wszystko, aby zmusić was do pracy, wymówki nie są akceptowane" - ostrzegł Prezydent. - Nie będzie żadnej stagnacji. Nie będę spokojnie patrzył na negatywne tendencje".
Zauważył, że w niektórych obszarach produkcji opóźnienie regionu w porównaniu z Brześciem, Grodnem i Mińskiem staje się krytyczne. „Ale najbardziej niebezpieczne jest to, że po prostu tracicie ludzi!” - powiedział Aleksander Łukaszenka.
Na przykład w porównaniu z okresem styczeń-sierpień ubiegłego roku - minus 3,5 tys. zatrudnionych w gospodarce, w 2024 r. - minus 4,2 tys. osób, w 2023 r. - minus 8,5 tys. „Jestem przekonany, że nasz północny region ma wszystkie warunki do przyspieszenia postępu: korzystne położenie tranzytowe, zróżnicowany kompleks przemysłowy, rozwiniętą bazę edukacyjną, silne tradycje” - powiedział Prezydent.
"Nasi ludzie tutaj czekali jeśli nie na przełom, to przynajmniej na jasny plan prawdziwego odrodzenia obwodu witebskiego. I my to zapewnimy" - podkreślił białoruski przywódca.
Obecny przewodniczący obwodowego komitetu wykonawczego, Aleksander Subbotin, pełni swoją funkcję od 4 lat. "Pełny cykl olimpijski, mówiąc w kategoriach sportowych. To więcej niż wystarczająco dużo czasu, aby pokazać swoje talenty menedżerskie i zapewnić wynik - powiedział głowa państwa. - Nadszedł czas, aby podsumować rozwój obwodu witebskiego, zidentyfikować niedociągnięcia systemowe, wypracować rozwiązania, które pomogą regionowi radykalnie poprawić sytuację w problematycznych sektorach".
O pozytywnych aspektach w regionie i „ale” od Prezydenta
"Oczywiście jestem daleki od myślenia, że absolutnie wszystko jest złe. Zacząłem od tego, co złe - w przyjazny sposób, po to się zebraliśmy, a nie po to, by się chwalić jeden drugiemu" - powiedział Prezydent.
Eksperci informują głowę państwa, że są też pozytywne aspekty. Na przykład obecny wzrost dochodów ludności. Aleksander Łukaszenka zauważył jednak, że z ekonomicznego punktu widzenia nie ma to związku ze spadkiem produkcji w regionie. "Czy to nie jest problem? Dochody ludności rosną, a obwód witebski jest poniżej kolana..." - zauważył.
Ponadto wzrost eksportu niektórych towarów jest jednym z plusów. "To już nieźle, ale tylko jednostkowo. Eksport jest teraz dla nas bardzo poważnym problemem" - powiedział szef państwa.
Dostępność mieszkań w obwodzie witebskim jest wyższa niż w kraju - ponad 30 metrów kwadratowych na osobę. "Cóż to za osiągnięcie? Jeśli źle pracujesz, ale mieszkanie i zarobki masz mniej więcej. Coś tu nie gra" - powiedział białoruski lider.
W bieżącym pięcioleciu w regionie zrealizowano 103 projekty inwestycji produkcyjnych o wartości ponad 2 mld Br. Aktywnie rozwija się przemysł farmaceutyczny (budowane są unikalne zakłady produkcyjne), sprzęt elektryczny i petrochemiczny.
Istnieje również wiele negatywnych aspektów i niedociągnięć w rozwoju regionu, na które zwrócił uwagę szef państwa. Na przykład potencjał sektora leśnego i turystycznego jest wykorzystywany w niewielkim stopniu, nawet w 20%. To powinien być główny dochód w regionie.
Aleksander Łukaszenka zaznaczył, że te same kraje arabskie - partnerzy Białorusi - są zainteresowane odwiedzeniem Białorusi w celach turystycznych, aby odpocząć w lasach i nad jeziorami. Te same Emiraty, powiedział szef państwa, uzyskują znaczny dochód nie z ropy naftowej, ale z turystyki. Witebsk ma potencjał w tym zakresie, uważa białoruski przywódca.
„Świeży przykład waszej »bystrości«: gdyby nie zainteresowanie Omanu budową drugiej celulozowni na Białorusi i wybór lokalizacji w obwodzie witebskim, pozostalibyście jedynym regionem kraju bez dużych zakładów obróbki drewna” - powiedział Prezydent.
Zauważył, że po „modernizacji Kosinca-Semaszki” ostatnie przedsiębiorstwo Witebskdrev zostało zamknięte w lutym 2025 r. z dużymi długami. Postawskie Centrum Meblowe również nie rozwija się zbyt dobrze. "Okazuje się, że przy tak zalesionym obszarze obwód stracił wszystkie własne kompetencje i zasadniczo stał się dodatkiem surowcowym innych regionów. Jeśli się stał" - stwierdził głowa państwa.
"Te przykłady pokazują, że gospodarka obwodu nie jest stabilna. Jeśli ludzie wyjeżdżają, jak już powiedziałem, oznacza to, że nie wystarczy tylko poziom wynagrodzeń i konkurencyjnych miejsc pracy. W ogóle nie rozwiązaliście kwestii siły roboczej - podsumował Aleksander Łukaszenka. - Wiecie wszystko, wszystko umiecie. Jesteście po prostu nieodpowiedzialnymi ludźmi. Trzeba zająć się ludźmi w każdym gospodarstwie".
O wsparciu państwa i myślach, które należy wyrzucić z głowy
"W ciągu ostatnich 4 lat organizacje w regionie korzystały ze wsparcia państwa 1285 razy! W rzeczywistości każdego dnia komuś przyznawano środki z budżetu. Nie możecie więc zarzucać, że ktoś was nie wysłuchał lub wam nie pomógł" - przytoczył ten fakt szef państwa.
„Dlatego kolosalnym błędem jest myślenie, że Prezydent przyjechał do Was i po raz kolejny wszystko ”odpisze". Chcę powtórzyć wszystkim siedzącym na sali - od dyrektora przedsiębiorstwa po urzędników państwowych: wyrzućcie takie myśli z głowy" - ostrzegł Aleksander Łukaszenka.
Podkreślił, że nie są to jego osobiste pieniądze, ale pieniądze całego narodu białoruskiego, które zostały przydzielone obwodowi witebskiemu pod konkretnymi zobowiązaniami i wynikami. "Lekarz z Homla lub górnik z Soligorska wsparli was poprzez system podatkowy dystrybucji dochodów budżetowych. Dlatego nikomu niczego nie odpisuję. Na dzień dzisiejszy na to nie zasługujecie. Zostałem upoważniony przez naród do tego, aby zapytać was o wszystko. Dokładnie zbadać, dlaczego nie wykorzystaliście tego wsparcia i znowu przyszliście z wyciągniętą ręką" - powiedział Prezydent.
O pustych obietnicach, w których utonął obwód
„Witebszczyzna po prostu utonęła w masie pustych obietnic, które następnie nie zostały potwierdzone czynem (mogę przypomnieć czerwone krowy w Ustye, szczepionki BelVitunipharm i fabrykę konserw mięsnych w Orszy)” - wyliczał szef państwa.
Przytoczył szereg innych negatywnych faktów. Tak więc w ciągu pięciu lat wielkość produkcji przemysłowej spadła do 98%, podczas gdy krajowa stopa wzrostu wynosi 114%. Tradycyjne sfery regionu, w tym rafinacja ropy naftowej, przemysł lekki, energetyka, podupadły.
„Prosicie już o wsparcie państwa nawet dla słynnego Belvestu (”skuteczny inwestor„ pozostawił 300 milionów Br. długów i nie wie, co robić) - powiedział szef państwa. - A po drugiej stronie drogi jest Marko. Działa. Dlaczego nie zwrócić się do niego: „Proszę mi podpowiedzieć, na czym polega problem?”.
Aleksander Łukaszenka zwrócił również uwagę na pracę zakładu przetwórstwa lnu w Orszy, który „zmaga się z trudnościami z niezbyt dobrym wynikiem”, podczas gdy zakład przetwórstwa lnu w Baranowiczach został przekazany spółce holdingowej. "W najbliższej przyszłości na pewno zobaczymy, co się tam dzieje. W tym roku kraj zebrał o 25% więcej lnu (183,4 tys. ton, plus 40 tys. ton do poziomu 2024 r.), nie możemy zrujnować tych zbiorów. To poważna rezerwa dla gospodarki lniarni, szansa na uzyskanie dodatkowej waluty i zysku netto" - powiedział Prezydent.
O inicjatywie „Jeden powiat - jeden projekt”
Aleksander Łukaszenka zaznaczył, że wkrótce zostaną podsumowane wyniki inicjatywy „Jeden powiat - jeden projekt”. W obwodzie witebskim zadanie to jest realizowane tylko w połowie rejonów.
"Z jednej strony mamy całkowitą rację, wzmacniając presję na projekty inwestycyjne w małych rejonach, gdzie każde miejsce pracy jest na wagę złota. Ale z drugiej strony - budując nową celulozownię, możemy „obnażyć” wszystkie sąsiednie tereny - wsie. To poważny test dla państwa - utrzymać rozsądną równowagę kadrową. Zwłaszcza poprzez budownictwo mieszkaniowe - powiedział Aleksander Łukaszenka. - W obwodzie witebskim w ubiegłym roku ponad 40% wszystkich mieszkań (domów) ze wsparciem państwa, w tym wynajmowanych, zostało zbudowanych w samym Witebsku. Jak zamierzacie rozwiązać problem niedoboru pracowników w innych obwodach przy takiej polityce mieszkaniowej?" - powiedział.
O stowarzyszeniach rolno-przemysłowych i sytuacji w rolnictwie
Prezydent osobno odniósł się do sytuacji w kompleksie rolno-przemysłowym regionu. Przypomniał, że zgodnie z sugestią administracji regionalnej na bazie przedsiębiorstw przetwórczych utworzono tak zwane stowarzyszenia rolno-przemysłowe. W celu zmniejszenia obciążeń finansowych dokonano restrukturyzacji długów o wartości ponad 2 mld Br. Postawiono przed nimi ścisłe zadanie: zwiększenie wielkości produkcji, mocy produkcyjnych i spłata odroczonych długów z uzyskanych przychodów.
Jednak wyniki pracy w kompleksie rolno-przemysłowym regionu są głównie negatywne.
Produkcja produktów rolnych spadła o 5% w porównaniu do 2020 roku. W 2025 r. spadek nadal się utrzymuje (przez 9 miesięcy - 98,1% w gospodarstwach wszystkich kategorii).
Produkcja roślinna spadła o ponad 20%.
W hodowli zwierząt gospodarskich, chociaż istnieje niewielki plus - 5%, ale tylko hodowla drobiu wzrosła dobrze, i to na tle poprzedniej niskiej bazy. W innych rodzajach hodowli obserwuje się spadek wskaźników.
Na przykład, produkcja (hodowla) bydła zmniejszyła się o 6%, a głównym powodem jest wymieranie bydła. W obwodzie witebskim wskaźnik padnięć w okresie styczeń-wrzesień 2025 r. wzrósł o 40%.
Aleksander Łukaszenka zwrócił również uwagę na niski poziom zaopatrzenia technicznego organizacji rolniczych: 70% parku maszynowego ma ponad 10 lat. „A jeśli przydzielimy wam, na przykład, drogie energooszczędne ciągniki, Kontrola Państwowa i milicja stale piszą, że są one nieefektywnie wykorzystywane (od konturu pól po dostępność mechanizatorów i stan placów maszynowych)” - powiedział szef państwa.
Jednocześnie zauważył, że jeśli traktuje się maszyny „po ludzku”, to 10 lat eksploatacji jest normalne. Szef państwa ostrzegł, że nie będzie „głupoty” w dostarczaniu maszyn.
Kolejny aspekt - według informacji Państwowego Komitetu Kontroli, wykorzystanie mocy produkcyjnych przedsiębiorstw przetwórstwa mleka w regionie w 2025 r. wyniesie nieco ponad 60%. W przypadku mięsa - mniej niż połowa - 49%. Stąd ciągły brak dochodów, a w konsekwencji problem związany z kredytowaniem w całym łańcuchu - od rolnika po przetwórstwo.
"Jeszcze raz przypomnę o całkowitym zadłużeniu obwodu - na dzień 1 września wynosi ono 1,6 mld Br (równowartość 500 mln USD). Prawie 1 mld Br (950 mln Br) tego długu musi zostać spłacone w ciągu najbliższych pięciu lat. Czy dacie sobie na to radę? Nie w tym tempie. Jak doszliście do tego stanu?" - zapytał szef państwa.
Zażądał raportu, dlaczego nie osiągnięto oczekiwanych rezultatów. Co więcej, obecnie działa tylko 6 z 7 utworzonych związków rolniczych (spółka „Moloko” została połączona z Połockim Zakładem Mleczarskim, aby zapobiec bankructwu).
Prezydent przypomniał, że długi kompleksu rolno-przemysłowego Witebszczyzny były już dwukrotnie przedmiotem decyzji na szczeblu głowy państwa w sprawie ich restrukturyzacji w 2016 i 2020 roku. "Teraz znowu przychodzicie i prosicie o przedłużenie płatności do 2045 roku. To znaczy, nigdy? - postawił pytanie białoruski przywódca. - Gdzie są wyniki?"
Prezydent zwrócił uwagę, że istnieją rażące fakty niewłaściwego zarządzania: "Zaczynam podejrzewać jawny sabotaż. Być może kierownictwo okręgowego komitetu wykonawczego straciło kontrolę nad regionem? A może w obwodzie zachodzą nieodwracalne procesy, które wymagają pilnej interwencji z zewnątrz, w tym organów ścigania?".
Jeśli chodzi o wieś, Aleksander Łukaszenka ostrzegł przed dalszymi nieprzemyślanymi decyzjami, których „w regionie podjęto już wiele”. "Teraz proponujecie utworzenie dwóch nowych dużych holdingów głębokiego przetwórstwa mięsa i mleka. Niech Bóg będzie z wami, stwórzcie je. To wasza sprawa. Ale co roku w listopadzie będziecie informować o swoim heroizmie. Nie ma heroizmu, powiedziałem wam, co się stanie. Pokazaliście w małych stowarzyszeniach, jak pracujecie. Tak samo będzie z dużymi" - powiedział Prezydent.

ENERGIA ATOMOWA
