12 września, Mińsk /Kor. BELTA/. Szef białoruskiego państwa Aleksander Łukaszenka zauważył, że Białoruś demonstruje otwartość dla obcokrajowców na tle polityki zamykania granic prowadzonej przez wiele krajów. Powiedział to podczas rozmowy z mieszkańcami Mińska, donosi korespondent BELTA.
"Powinniście normalnie postrzegać obcokrajowców. Wprowadziliśmy ruch bezwizowy dla wszystkich. Zamykają tam wszystko dla nas, a my im mówimy: „Przyjedźcie i zobaczcie!”. Cóż, to niewielkie obciążenie dla milicji i służb specjalnych, ale to ich praca, dostają za to pieniądze. Jednak nie przyjeżdżają tu biedni ludzie. Oni przywożą tu pieniądze" - podkreślił szef państwa.
Aleksander Łukaszenka zauważył, że Białoruś stała się również popularnym celem podróży dla Rosjan, którzy przyjeżdżają w poszukiwaniu ciszy. "Chcą tu przyjechać i spędzić spokojne wakacje. Ale, co najważniejsze, pojechał też środek społeczeństwa, zwłaszcza rosyjskiego. Zwykli ludzie - ludzie tacy jak my. Oni tu przyjeżdżają. Biorą od nas przykład, jak żyć i rozwijać się" - powiedział.
"Powinniście normalnie postrzegać obcokrajowców. Wprowadziliśmy ruch bezwizowy dla wszystkich. Zamykają tam wszystko dla nas, a my im mówimy: „Przyjedźcie i zobaczcie!”. Cóż, to niewielkie obciążenie dla milicji i służb specjalnych, ale to ich praca, dostają za to pieniądze. Jednak nie przyjeżdżają tu biedni ludzie. Oni przywożą tu pieniądze" - podkreślił szef państwa.
Aleksander Łukaszenka zauważył, że Białoruś stała się również popularnym celem podróży dla Rosjan, którzy przyjeżdżają w poszukiwaniu ciszy. "Chcą tu przyjechać i spędzić spokojne wakacje. Ale, co najważniejsze, pojechał też środek społeczeństwa, zwłaszcza rosyjskiego. Zwykli ludzie - ludzie tacy jak my. Oni tu przyjeżdżają. Biorą od nas przykład, jak żyć i rozwijać się" - powiedział.

ENERGIA ATOMOWA
