Projekty
Government Bodies
Flag Piątek, 6 Marca 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
18 Grudnia 2025, 18:14

Łukaszenka: nie potrzebujemy wojny, nasze szczęście tkwi w pokojowym życiu

18 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Białorusini nie potrzebują wojny, nasze szczęście tkwi w pokojowym życiu. O tym Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka powiedział w orędziu do narodu białoruskiego i parlamentu, informuje korespondent BELTA.

"Robimy wszystko, by zapobiec wojnie. Mamy już dość tej wojny. Pokolenie, które walczyło w tej wojnie, jeszcze żyje. Nie potrzebujemy wojny. Naszym szczęściem jest spokojne życie. . Nie chcemy już siedzieć w bagnach i ziemiankach. Ale aby tak się nie stało, musimy być silni” – podkreślił Aleksander Łukaszenka. - Świat jest taki dzisiaj, zawsze taki był: silni zawsze i wszędzie byli szanowani. Dlatego musimy być silni".

Aleksander Łukaszenka zauważył, że sankcje wobec Białorusi zostały nałożone nie z powodu „dyktatury”. Kraje wschodnie, podkreślił, są dalekie od demokratycznych reżimów, ale dla Zachodu korzystne jest przyjaźnienie się z nimi. I płyną tam strumienie pieniędzy.
"Teraz trwa walka, konkurencja jest straszna. Wszyscy rozumieją, że gospodarka jest najważniejsza. I w tej konkurencji rozpoczęło się bezwzględne duszenie konkurentów. Jeśli nie bronią (no bo jak walczyć z Białorusinami czy Rosjanami, to wojna z głównym ośrodkiem nuklearnym), to zaczęli dusić sankcjami. I coś tam drobnego: wysadzili tankowiec z ropą, też zadali cios. Jak komar gryzący słonia: tak, nieprzyjemne, tak, szkodliwe, ale przeżyjemy. Ale zanim wysadzisz tankowiec z rosyjską ropą, pomyśl o tym, co będzie później" - powiedział Prezydent. - Dlatego sytuacja jest dziś trudna, ale musimy ją przetrwać".

Szef państwa przypomniał, jak nałożono sankcje na Białoruś po sytuacji z lądowaniem samolotu Ryanair. "Zrobiłem wszystko, co mogłem, aby wyjaśnić: chłopaki, samolot leciał do Wilna, był nad Wilnem. Lądujcie w Wilnie. Było zagrożenie bombowe. Dlaczego zawróciliście z Wilna i zaczęliście lądować na Białorusi?". - Aleksander Łukaszenka zauważył absurdalność sytuacji.
Na pokładzie samolotu znajdował się Roman Protasiewicz, jak się niedawno okazało - pracujący dla białoruskich służb bezpieczeństwa. Dlatego, aby nie ujawniać swojego agenta, władze musiały zatrzymać go jako prawdziwego przestępcę. "Taki był cel tej operacji. Nałożyliśmy sankcje - więc teraz przeproście i anulujcie je" - zaapelował Prezydent.

Aleksander Łukaszenka zwrócił również uwagę na aktywną militaryzację krajów europejskich. Bruksela przyznała Polsce 44 mld euro pomocy finansowej na zakup broni i sprzętu wojskowego. Dodatkowo 11 miliardów dolarów dołożyły Stany Zjednoczone. Dla krajów bałtyckich Komisja Europejska zatwierdziła docelową pożyczkę w wysokości około 15 mld euro.

"Czy to są budżety obronne? Kupują ogromne ilości broni. A nasi uciekinierzy krzyczą: „On przywiózł broń nuklearną”. A skąd weźmiemy 50 miliardów dolarów na takie uzbrojenie? Nie mamy takich pieniędzy i nie możemy ich mieć. Musimy więc mieć taką broń, którą będziemy mogli uderzyć, a oni będą wiedzieli, że to zrobimy. Aby trzymali się od nas z daleka"- podsumował głowa państwa.
Świeże wiadomości z Białorusi