19 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Poza Białorusią nie ma dla nas na świecie innej jasnej, dobrej, kochanej przez nas i kochającej nas ziemi. O tym Prezydent Białorusi, przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Aleksander Łukaszenka powiedział 19 grudnia w przemówieniu podsumowującym wyniki drugiego posiedzenia VII Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Narodowego, informuje korespondent BELTA.
Aleksander Łukaszenkа powiedział, że zawsze stara się jak najszybciej wracać do Białorusi z każdej zagranicznej podróży służbowej i w tym sensie ostatnia długa podróż głowy państwa za granicę, podczas której przebywał poza granicami kraju przez wiele dni, była dla niego trudna. „Wyjazd z kraju na prawie 10 dni... Rzeczniczka prasowa obliczyła, że to ponad 30 tys. km tylko w powietrzu. Ogólnie ciężko znoszę czas, kiedy wyjeżdżam z kraju” – powiedział głowa państwa.
Prezydent zauważył, że szczerze nie rozumie tych, którzy poświęcają swoje życie i siły na destrukcyjne działania skierowane przeciwko własnemu krajowi i narodowi.
„Trzeba walczyć o jedność, o spójność. Trzeba zrozumieć, że ani dla nas, ani dla naszych dzieci nie ma na świecie innej jasnej, dobrej, kochanej przez nas i kochającej nas ziemi – podkreślił głowa państwa. - Bardzo chcę, abyście postrzegali naszą Białoruś właśnie jako taką ziemię - (gdzie. - przyp. BELTA) zawsze, w każdej chwili, po dalekiej podróży służbowej w imieniu tego kraju, tej ziemi, po jakimś wydarzeniu, możecie wrócić do tego ciepłego i przytulnego domu. Musimy być zjednoczeni i spójni”.
„Białoruś jest dla nas zarówno teraźniejszością, jak i przyszłością. Wszyscy to rozumiemy” – powiedział Aleksander Łukaszenka, dziękując uczestnikom OZN za wsparcie w podejmowaniu ważnych decyzji dla rozwoju państwa. Jednocześnie ostrzegł, że przed nami odpowiedzialna i intensywna praca nad wdrożeniem podjętych decyzji. „Nie myślcie, że po tym zgromadzeniu wszyscy będą was witać z otwartymi ramionami – zauważył głowa państwa. - Ponieważ decyzje, które podjęliśmy, będą realizowane przez lata. Program, za którym głosowaliśmy, obejmuje całą pięciolatkę. I jeśli odniesiemy sukces w konkretnych obszarach, w których podjęliśmy decyzje, to ludzie, jeśli nie będą nas ściskać, to przynajmniej powiedzą „dziękuję”, patrząc na siebie w lustrze”.
Prezydent zauważył, że szczerze nie rozumie tych, którzy poświęcają swoje życie i siły na destrukcyjne działania skierowane przeciwko własnemu krajowi i narodowi.
„Trzeba walczyć o jedność, o spójność. Trzeba zrozumieć, że ani dla nas, ani dla naszych dzieci nie ma na świecie innej jasnej, dobrej, kochanej przez nas i kochającej nas ziemi – podkreślił głowa państwa. - Bardzo chcę, abyście postrzegali naszą Białoruś właśnie jako taką ziemię - (gdzie. - przyp. BELTA) zawsze, w każdej chwili, po dalekiej podróży służbowej w imieniu tego kraju, tej ziemi, po jakimś wydarzeniu, możecie wrócić do tego ciepłego i przytulnego domu. Musimy być zjednoczeni i spójni”.
„Białoruś jest dla nas zarówno teraźniejszością, jak i przyszłością. Wszyscy to rozumiemy” – powiedział Aleksander Łukaszenka, dziękując uczestnikom OZN za wsparcie w podejmowaniu ważnych decyzji dla rozwoju państwa. Jednocześnie ostrzegł, że przed nami odpowiedzialna i intensywna praca nad wdrożeniem podjętych decyzji. „Nie myślcie, że po tym zgromadzeniu wszyscy będą was witać z otwartymi ramionami – zauważył głowa państwa. - Ponieważ decyzje, które podjęliśmy, będą realizowane przez lata. Program, za którym głosowaliśmy, obejmuje całą pięciolatkę. I jeśli odniesiemy sukces w konkretnych obszarach, w których podjęliśmy decyzje, to ludzie, jeśli nie będą nas ściskać, to przynajmniej powiedzą „dziękuję”, patrząc na siebie w lustrze”.

ENERGIA ATOMOWA
