1 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. Ogniska napięcia na świecie są podsycane bezpośrednio z gabinetów zachodnich urzędników. O tym powiedział Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka 1 lipca podczas uroczystego zgromadzenia z okazji Dnia Niepodległości, podaje korespondent BELTA.
„80 lat po naszym Zwycięstwie traktat pokojowy w Jałcie został zastąpiony awanturą brukselsko-waszyngtońską. Ogniska napięcia są podsycane bezpośrednio z gabinetów zachodnich urzędników. Grają życiem ludzi jak postaciami z gry komputerowej lub hollywoodzkiego filmu – zauważył Aleksander Łukaszenka. - Pytanie brzmi: po co? Jeśli coś tu zawaliłeś, jeśli zrobiłeś coś
niewyobrażalnego... Spójrzcie, co się dzieje we Francji, Wielkiej Brytanii,
Niemczech. Nie chodzi o to, że podsycam atmosferę. Tam rządy zmieniają się co
rok lub dwa. To wiele mówi. Oznacza to, że narobili bałaganu i nie chcą
zamiatać swoich zbrodni pod dywan, ale poprzez ataki na ludność cywilną, jak to
miało miejsce w bezbronnej Gazie lub podczas ataków na Iran".
Prezydent zwrócił uwagę, że Niemcy, prawie tak jak na początku ubiegłego wieku, przy milczącej zgodzie zachodnich partnerów, ogłaszają utworzenie najsilniejszej armii w Europie.
„Czy to wam nic nie przypomina? – zapytał głowa państwa. – Ponownie
przymierza się do roli regionalnego lidera wojskowego, rozmieszczając w pobliżu
naszych granic oddziały wojsk lądowych na poziomie brygady”.

ENERGIA ATOMOWA
