Projekty
Government Bodies
Flag Poniedziałek, 20 Kwietnia 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
08 Sierpnia 2025, 14:13

Łukaszenka: jeśli rozsądnie przeprowadzić negocjacje, Rosja nigdy więcej nie będzie walczyć z Ukrainą 

8 sierpnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Jeśli rozsądnie przeprowadzić negocjacje, Rosja nigdy więcej nie będzie walczyć z Ukrainą. O tym Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka powiedział w wywiadzie dla amerykańskiego magazynu Time, przekazuje BELTA.
 Dziennikarz zapytał białoruskiego przywódcę, jak jego zdaniem może wyglądać w przyszłości linia rozgraniczenia między Ukrainą a Rosją. Według Aleksandra Łukaszenki, będzie to zależeć od tego, jak uzgodnią się strony konfliktu. "Można się zgodzić, że z jednej i drugiej strony będzie strefa zdemilitaryzowana (a właściwie prawidlowo brzmi "zmilitaryzowana") - kilometr, dwa lub pięć. To horror" - zaznaczył Prezydent. 
 
"To horror. Martwa strefa jest ogromna" - zgodził się korespondent.
 
"Tak, martwa strefa. Ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Będzie zwykła granica. Tak, wzmocniona ochrona z jednej i drugiej strony. Ale w tej strefie można pracować. W końcu w czasach radzieckich mieliśmy strefę pograniczną. Zakazano tam wjazdu. A jeśli było dozwolone, to z pewną przepustką, pozwoleniem i tak dalej. Ale tam mieszkali ludzie - przypomniał Aleksander Łukaszenka. - Dlatego jest to kwestia ustaleń. A potem życie ureguluje. I granice można później usunąć".
 
Jednocześnie Prezydent Białorusi jest przekonany, że Władimir Putin szybciej niż Władimir Zełenski zgodzi się na to, aby poprawić życie ludzi na pograniczu: "Jest silniejszy, potężniejszy".
 
Szef białoruskiego państwa zauważył również, że gdyby Zełenski w swoim czasie go wysłuchał, to Ukraina nie straciłaby takich terytoriów. 
 
"Jeśli rozsądnie przeprowadzić negocjacje i ustępować Rosji, a Rosji - ustępować Ukrainie (należy określić te kwestie i dokonać wzajemnych ustępstw), Rosja nigdy więcej nie będzie walczyć z Ukrainą. Nigdy" - jest przekonany Aleksander Łukaszenka. 
 
Skomentował też opinie, że Rosja przygotowuje się do wojny z NATO, chce zaatakować kraje bałtyckie i Polskę. "To kompletna głupota. Uwierzcie mi, tego nie ma. Wiem to na pewno. Putin i Rosja nie mają takich celów - walczyć z NATO. To byłoby głupie. W dającej się przewidzieć przyszłości - na pewno. Jeśli tylko nie zrobicie jakichś głupich rzeczy... Nic nam tutaj nie brakuje" - podkreślił Prezydent.
 
Jednocześnie nie wykluczył, że sytuacja na froncie zmieni się w taki sposób, że granica będzie musiała być prowadzona przez Dniepr, co oznacza, że Kijów może pozostać po stronie rosyjskiej. "Oto czego należy się obawiać, że można stracić całą Ukrainę. A w ogóle mogą ją podzielić: Węgry zabiorą kawałeczek, Polska - już zaciera ręce myśląc o Zachodniej Ukrainie i tak dalej. I pozostanie jakiś pasek" - dodał Aleksander Łukaszenka.  
 
"Porażki Rosji nie będzie. Porażka będzie bardzo kosztowna dla nas wszystkich. Przede wszystkim dla was. W tym dla ludzi za oceanem. Dlatego ten kraj ma pierwsze miejsce pod względem rezerw jądrowych. Porażki nie będzie. Nie będzie! Natomiast Ukraina może ponieść porażkę. Nie pozwólmy na to. Umówmy się teraz" - zaapelował białoruski przywódca. 
Świeże wiadomości z Białorusi