3 marca, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka nie spodziewa się silnych powodzi w kraju, pomimo śnieżnej zimy. Poinformował o tym, podejmując decyzje kadrowe, przekazuje korespondent BELTA.
„Chcę publicznie powiedzieć, że jeśli ktoś spodziewa się w tym roku wielkiej powodzi, to się myli. Ponieważ tam, gdzie jest śnieg, spadł on w okresie mrozów. A kiedy temperatura wynosiła minus 20-30 stopni, nie był on zbity – leżał w kupach. A gdy tylko nadeszła odwilż, osiadł. Zobaczyłem to w lesie, na polach. No cóż, 20-30 cm (wysokość pokrywy śnieżnej – przyp. BELTA) to maksymalnie tam, gdzie wiatr nawiał i zmiatał ten śnieg” – powiedział Prezydent.
Jednocześnie stwierdził, że to znacznie więcej niż w poprzednich latach: „Służby ratownicze słusznie przygotowują się do powodzi. Śniegu spadło jednak więcej. Ale nie będzie go dużo. Został ubity. Odwilż, która pojawiła się pod koniec lutego – na początku marca, przywróciła go na miejsce. Został ubity i nie ma już dużego śniegu”.
„Chcę publicznie powiedzieć, że jeśli ktoś spodziewa się w tym roku wielkiej powodzi, to się myli. Ponieważ tam, gdzie jest śnieg, spadł on w okresie mrozów. A kiedy temperatura wynosiła minus 20-30 stopni, nie był on zbity – leżał w kupach. A gdy tylko nadeszła odwilż, osiadł. Zobaczyłem to w lesie, na polach. No cóż, 20-30 cm (wysokość pokrywy śnieżnej – przyp. BELTA) to maksymalnie tam, gdzie wiatr nawiał i zmiatał ten śnieg” – powiedział Prezydent.
Jednocześnie stwierdził, że to znacznie więcej niż w poprzednich latach: „Służby ratownicze słusznie przygotowują się do powodzi. Śniegu spadło jednak więcej. Ale nie będzie go dużo. Został ubity. Odwilż, która pojawiła się pod koniec lutego – na początku marca, przywróciła go na miejsce. Został ubity i nie ma już dużego śniegu”.

ENERGIA ATOMOWA
