24 października, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka ma dziś odbyć spotkanie w sprawie zapewnienia zrównoważonego rozwoju obwodu witebskiego. Wydarzenie zostało ogłoszone wcześniej podczas raportu szefa Administracji Prezydenta Dmitrija Krutoja, który miał miejsce 22 października, informuje BELTA.
Prezydent otrzymał plan nadchodzących prac, którego głównymi punktami są sprawozdania przedmiotowe regionalnego kierownictwa według głównych kierunków. Omówiono również kwestie wymagające stałej uwagi i kontroli. Chodzi o poważne decyzje podjęte wcześniej w obwodzie witebskim. Jest to praca struktur integracyjnych i kompleksu rolno-przemysłowego regionu jako całości, praca sektora przemysłowego i sytuacja w przedsiębiorstwach problemowych, a co najważniejsze - program rozwoju regionu.
Wszystkie te kierunki są pod szczególną kontrolą, i w piątek podczas spotkania na temat każdego z nich odbędzie się osobna rozmowa. Podkreślił to Aleksander Łukaszenka, wysłuchując raportu szefa Administracji Prezydenta.
Dmitrij Krutoj ujawnił dziennikarzom dodatkowe szczegóły nadchodzącego spotkania. Wśród tematów wydarzenia będzie również padnięcie bydła i środki niezbędne do poprawy sytuacji w tej dziedzinie nie tylko w skali obwodu witebskiego, ale także całego kraju. "Prezydent chce podjąć już chyba kompleksową decyzję, by w końcu rozwiązać ten problem też" - powiedział.
"Zaprosiliśmy ponad 300 urzędników. To właściwie cała kadra kierownicza obwodu witebskiego. Kierownicy kluczowych przedsiębiorstw, całe kierownictwo powiatowych komitetów wykonawczych, kluczowych jednostek Witebskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego. Biorąc pod uwagę, że te kwestie mają znaczenie w skali całej republiki, będą reprezentowane delegacje z innych obwodów naszego kraju" - powiedział szef Administracji Prezydenta.
Jeśli chodzi o program rozwoju regionu, przypomniał przede wszystkim tło sprawy. Nawet podczas wizyty w Połocku w 2024 roku, gdzie odbywały się obwodowe "Dożynki", Prezydent zażądał od kierownictwa obwodu witebskiego szczegółowego zrozumienia sytuacji w każdym z 21 powiatów i opracowania zrozumiałego, prostego, dostępnego programu rozwoju każdego powiatu - swego rodzaju programu odrodzenia Witebszczyzny.
Wiosną tego roku przewodniczący Witebskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego Aleksander Subbotin przedstawił ten dokument głowie państwa. Ale, jak się okazało, większość działań była absolutnie niezrealizowana. "Jak zauważył Prezydent, było to w rzeczywistości same planowanie. I wysłał te dokumenty do dopracowania" - poinformował Dmitrij Krutoj.
Po prawie sześciu miesiącach projekt zmodyfikowanego programu zostanie ponownie przedstawiony.
Rozmowa na temat dokumentu będzie kompleksowa. W końcu w regionie jest wystarczająco dużo problemów. Prezydent wskazywał m.in., że obwód nie spełnia podstawowych parametrów rozwoju społeczno-gospodarczego. Produkt regionalny brutto w rzeczywistości nigdy w ciągu pięciu lat nie osiągnął poziomu, który został zaplanowany. Poziom zapasów gotowych produktów w magazynach pozostaje jednym z najwyższych w kraju. Ponadto istnieją problemy w poszczególnych przedsiębiorstwach.
Kolejnym ważnym blokiem zbliżającego się spotkania jest kompleks rolno-przemysłowy regionu. W 2016 roku na żądanie kierownictwa obwodu witebskiego, którym w tym czasie kierował Nikołaj Szerstniew, utworzono agroindustrialne struktury integracyjne. Przyjęto odpowiedni dekret głowy państwa. "Było też wiele spotkań, dyskusji na poziomie naszego przywódcy. Wyrażał bardzo poważne obawy i wątpliwości" - powiedział szef Administracji.
Na początku były cztery takie struktury integracyjne. Ale w 2020 roku w ramach dużej korekty dekretu było ich siedem. Dziś funkcjonuje sześć. "Istnieje pełny układ wyników ekonomicznych, które osiągnęli. Coś się udało. Ale w ogóle, szef kraju ma duże niezadowolenie z wyników ich obecnej pracy" - powiedział Dmitrij Krutoj.
Według niego, pomimo udzielonego wcześniej wsparcia, na dzień dzisiejszy około 30% organizacji rolniczych, które należą do sześciu struktur integracyjnych, działa ze stratami. Zakredytowanie istnieje również w dziedzinie przetwarzania, która została zmuszona do zaliczenia tych przedsiębiorstw rolnych do prowadzenia prac rolniczych.
"Do tej pory ta plątanina problemów i długów bardzo niepokoi naszego lidera. Ponieważ projekt dokumentu, który zostanie przekazany podczas spotkania, w zasadzie proponuje już trzeci etap reorganizacji, kiedy zamiast stowarzyszeń rolno-przemysłowych utworzymy dwa gospodarstwa w kierunku mięsnym i mleczarskim. I znowu, dodatkowy pakiet wsparcia państwa, związany z kolejnymi ratami i odroczeniami lub umorzeniem kar, kar za energię, za spełnione gwarancje rządu i szereg innych kierunków" - powiedział szef Administracji Prezydenta.
Podkreślił, że Aleksander Łukaszenka martwi się pytaniem, na ile jest to uzasadnione i kto nie wywiązał się ze swoich wcześniejszych zobowiązań. Właśnie to będzie rozpatrywane na spotkaniu. W końcu propozycje były wspierane, ale Aleksander Łukaszenka zawsze ostrzegał, że nie powinny być spontaniczne i tymczasowe, a za ich realizację będzie osobista odpowiedzialność kierowników.
Prezydent otrzymał plan nadchodzących prac, którego głównymi punktami są sprawozdania przedmiotowe regionalnego kierownictwa według głównych kierunków. Omówiono również kwestie wymagające stałej uwagi i kontroli. Chodzi o poważne decyzje podjęte wcześniej w obwodzie witebskim. Jest to praca struktur integracyjnych i kompleksu rolno-przemysłowego regionu jako całości, praca sektora przemysłowego i sytuacja w przedsiębiorstwach problemowych, a co najważniejsze - program rozwoju regionu.
Wszystkie te kierunki są pod szczególną kontrolą, i w piątek podczas spotkania na temat każdego z nich odbędzie się osobna rozmowa. Podkreślił to Aleksander Łukaszenka, wysłuchując raportu szefa Administracji Prezydenta.
Dmitrij Krutoj ujawnił dziennikarzom dodatkowe szczegóły nadchodzącego spotkania. Wśród tematów wydarzenia będzie również padnięcie bydła i środki niezbędne do poprawy sytuacji w tej dziedzinie nie tylko w skali obwodu witebskiego, ale także całego kraju. "Prezydent chce podjąć już chyba kompleksową decyzję, by w końcu rozwiązać ten problem też" - powiedział.
"Zaprosiliśmy ponad 300 urzędników. To właściwie cała kadra kierownicza obwodu witebskiego. Kierownicy kluczowych przedsiębiorstw, całe kierownictwo powiatowych komitetów wykonawczych, kluczowych jednostek Witebskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego. Biorąc pod uwagę, że te kwestie mają znaczenie w skali całej republiki, będą reprezentowane delegacje z innych obwodów naszego kraju" - powiedział szef Administracji Prezydenta.
Jeśli chodzi o program rozwoju regionu, przypomniał przede wszystkim tło sprawy. Nawet podczas wizyty w Połocku w 2024 roku, gdzie odbywały się obwodowe "Dożynki", Prezydent zażądał od kierownictwa obwodu witebskiego szczegółowego zrozumienia sytuacji w każdym z 21 powiatów i opracowania zrozumiałego, prostego, dostępnego programu rozwoju każdego powiatu - swego rodzaju programu odrodzenia Witebszczyzny.
Wiosną tego roku przewodniczący Witebskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego Aleksander Subbotin przedstawił ten dokument głowie państwa. Ale, jak się okazało, większość działań była absolutnie niezrealizowana. "Jak zauważył Prezydent, było to w rzeczywistości same planowanie. I wysłał te dokumenty do dopracowania" - poinformował Dmitrij Krutoj.
Po prawie sześciu miesiącach projekt zmodyfikowanego programu zostanie ponownie przedstawiony.
Rozmowa na temat dokumentu będzie kompleksowa. W końcu w regionie jest wystarczająco dużo problemów. Prezydent wskazywał m.in., że obwód nie spełnia podstawowych parametrów rozwoju społeczno-gospodarczego. Produkt regionalny brutto w rzeczywistości nigdy w ciągu pięciu lat nie osiągnął poziomu, który został zaplanowany. Poziom zapasów gotowych produktów w magazynach pozostaje jednym z najwyższych w kraju. Ponadto istnieją problemy w poszczególnych przedsiębiorstwach.
Kolejnym ważnym blokiem zbliżającego się spotkania jest kompleks rolno-przemysłowy regionu. W 2016 roku na żądanie kierownictwa obwodu witebskiego, którym w tym czasie kierował Nikołaj Szerstniew, utworzono agroindustrialne struktury integracyjne. Przyjęto odpowiedni dekret głowy państwa. "Było też wiele spotkań, dyskusji na poziomie naszego przywódcy. Wyrażał bardzo poważne obawy i wątpliwości" - powiedział szef Administracji.
Na początku były cztery takie struktury integracyjne. Ale w 2020 roku w ramach dużej korekty dekretu było ich siedem. Dziś funkcjonuje sześć. "Istnieje pełny układ wyników ekonomicznych, które osiągnęli. Coś się udało. Ale w ogóle, szef kraju ma duże niezadowolenie z wyników ich obecnej pracy" - powiedział Dmitrij Krutoj.
Według niego, pomimo udzielonego wcześniej wsparcia, na dzień dzisiejszy około 30% organizacji rolniczych, które należą do sześciu struktur integracyjnych, działa ze stratami. Zakredytowanie istnieje również w dziedzinie przetwarzania, która została zmuszona do zaliczenia tych przedsiębiorstw rolnych do prowadzenia prac rolniczych.
"Do tej pory ta plątanina problemów i długów bardzo niepokoi naszego lidera. Ponieważ projekt dokumentu, który zostanie przekazany podczas spotkania, w zasadzie proponuje już trzeci etap reorganizacji, kiedy zamiast stowarzyszeń rolno-przemysłowych utworzymy dwa gospodarstwa w kierunku mięsnym i mleczarskim. I znowu, dodatkowy pakiet wsparcia państwa, związany z kolejnymi ratami i odroczeniami lub umorzeniem kar, kar za energię, za spełnione gwarancje rządu i szereg innych kierunków" - powiedział szef Administracji Prezydenta.
Podkreślił, że Aleksander Łukaszenka martwi się pytaniem, na ile jest to uzasadnione i kto nie wywiązał się ze swoich wcześniejszych zobowiązań. Właśnie to będzie rozpatrywane na spotkaniu. W końcu propozycje były wspierane, ale Aleksander Łukaszenka zawsze ostrzegał, że nie powinny być spontaniczne i tymczasowe, a za ich realizację będzie osobista odpowiedzialność kierowników.
"Jeśli ktoś chce usiąść, to nie zadziała. Mam listę zaproszonych na stole i każdy będzie osobiście odpowiedzialny za podjęte decyzje - powiedział szef państwa w listopadzie 2019 roku na spotkaniu w sprawie rozwoju APK obwodu witebskiego. - Jeśli robisz to ze względu na powiew świeżego powietrza (dostać. - Ok. BELTA), to za rok tego powietrza nie będzie".
"Jeśli ktoś chce przeczekać, to się nie da. Mam listę zaproszonych na stole i każdy będzie osobiście odpowiedzialny za podjęte decyzje - powiedział szef państwa w listopadzie 2019 roku na spotkaniu w sprawie rozwoju KRP obwodu witebskiego. - Jeśli robicie to żeby świeżego powietrza (zaczerpnąć - not. BELTA), to za rok tego powietrza nie będzie".

ENERGIA ATOMOWA
