26 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. Kwestia utworzenia centrum edukacyjnego dla przygotowania utalentowanej młodzieży do zawodów przyszłości została kluczową na spotkaniu u Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki, relacjonuje korespondent BELTA.
Do omówienia tego tematu podczas wydarzenia u głowy państwa zostali zaproszeni przedstawiciele rządu, Administracji Prezydenta, Narodowej Akademii Nauk, Mińskiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego, a także uczelni wyższych - BUP, BPUIR, BPUT, BNUT, BrPUT, Białorusko-Rosyjskiego Uniwersytetu.
Aleksander Łukaszenka zwrócił uwagę, że do poważnej innowacyjnej transformacji gospodarki Białorusi potrzebni są specjaliści zdolni konkurować pod względem poziomu wiedzy z wiodącymi szkołami światowymi. "I nie tylko konkurować, ale tworzyć wysokiej jakości konkurencyjny produkt białoruski. Wyzwanie numer jeden dla systemu szkolnictwa wyższego" - powiedział.
Szef państwa zauważył, że w tym celu w BUP i innych uczelniach wyższych prowadzone jest już eksperymentalne szkolenie specjalistów w perspektywicznych kierunkach. Ale wynik tutaj nie został jeszcze oceniony.

Konieczne jest, zdaniem Prezydenta, rozszerzenie realizacji programów eksperymentalnych, w tym na uczelniach regionalnych. Odpowiednie polecenie zostało ogłoszone w Orędziu do narodu białoruskiego i parlamentu 18 grudnia 2025 roku.
Ponadto Białoruś aktywnie współpracuje z krajami rozwiniętymi technologicznie, realizuje wspólne programy edukacyjne z uczelniami wyższymi w Chinach, Rosji i innych krajach.
Dlatego, jak powiedział Aleksander Łukaszenka, zadaniem było opracowanie kwestii utworzenia centrum edukacyjnego, w którym będzie koncentrować się szkolenie kadr dnia jutrzejszego.
Rząd przedstawił swoje propozycje w tej sprawie. A uczestnicy spotkania muszą zdecydować, jak prawidłowo i skutecznie zorganizować szkolenie takich specjalistów, powiedział Prezydent. W związku z tym przedstawił szereg ważnych kwestii.
Szef państwa zauważył, że w tym celu w BUP i innych uczelniach wyższych prowadzone jest już eksperymentalne szkolenie specjalistów w perspektywicznych kierunkach. Ale wynik tutaj nie został jeszcze oceniony.

Konieczne jest, zdaniem Prezydenta, rozszerzenie realizacji programów eksperymentalnych, w tym na uczelniach regionalnych. Odpowiednie polecenie zostało ogłoszone w Orędziu do narodu białoruskiego i parlamentu 18 grudnia 2025 roku.
Ponadto Białoruś aktywnie współpracuje z krajami rozwiniętymi technologicznie, realizuje wspólne programy edukacyjne z uczelniami wyższymi w Chinach, Rosji i innych krajach.
Dlatego, jak powiedział Aleksander Łukaszenka, zadaniem było opracowanie kwestii utworzenia centrum edukacyjnego, w którym będzie koncentrować się szkolenie kadr dnia jutrzejszego.
Rząd przedstawił swoje propozycje w tej sprawie. A uczestnicy spotkania muszą zdecydować, jak prawidłowo i skutecznie zorganizować szkolenie takich specjalistów, powiedział Prezydent. W związku z tym przedstawił szereg ważnych kwestii.
Przede wszystkim Aleksander Łukaszenka zapytał, co już zrobiono w organizacji szkolenia eksperymentalnego i jego skalowaniu, w jaki sposób zostanie ono dostosowane do programów przyszłego centrum edukacyjnego.
"Dlaczego część realizowanych eksperymentalnych programów (8 z 18 już są realizowane na bazie uczelni) proponuje się przenieść z naszych wiodących uczelni do centrum? Nie radzą sobie?" - zapytał szef państwa. Przecież niektóre z proponowanych dla nowego centrum kierunków rozwinęły się już na uczelniach wyższych i w Akademii Nauk, zauważył Prezydent.

"Chcę, żeby wszyscy zrozumieli: nie możemy sobie pozwolić na obnażenie kadry wiodących placówek szkolnictwa wyższego w kraju (do pewnego stopnia może się to zdarzyć), istniejących tam szkół naukowych, a tym bardziej osłabić uczelnie regionalne - ostrzegł Prezydent. - Obniżenie jakości szkolenia jest niedopuszczalne. Od tego zależy międzynarodowy prestiż naszego szkolnictwa wyższego i eksport usług edukacyjnych".
Innym aspektem, na który zwrócił uwagę głowa państwa, jest zasadność utworzenia nowego centrum edukacyjnego lub uniwersytetu. "Co utrudnia organizację studiów na istniejących uczelniach? Na czym polega wyjątkowość selekcji i szkolenia specjalistów? W jaki sposób w przyszłości będzie prowadzone utrzymanie młodych specjalistów?" - zapytał Aleksander Łukaszenka.
Obecnie istnieją różne punkty widzenia na ten temat. Niektórzy uważają, że konieczne jest rekrutowanie do centrum edukacyjnego tych, którzy już przeszli szkolenie na uczelni wyższej i są gotowi zagłębić się w studia w dowolnym kierunku, stwarzać "fenomenalne produkty". Inni sugerują przyjmowanie absolwentów na studia po uzyskaniu ogólnego wykształcenia średniego. "Oczywiście zostaną tam przyciągnięci najlepsi, najbardziej postępowi i utalentowani ludzie do nauczania i wykładania. W tym trzeba być świadomym - powiedział Prezydent. - Ale stamtąd powinien wyjść gotowy produkt. Dlatego powinni tam przyjść solidni specjaliści. Czy ludzie, którzy przychodzą dziś na studia po szkole średniej, będą w stanie to zrobić?"
Głowa państwa położył szczególny nacisk na te kierunki działalności, specjalności, którymi zajmie się centrum edukacyjne. Teraz faktycznie powtarzają te, które istnieją w innych placówkach oświatowych. "Mamy je już wszędzie w kraju. Czy warto, powiedzmy, odebrać jakiś kierunek z BUP lub Akademii Nauk i przenieść go do centrum?" - zwrócił się Prezydent do uczestników spotkania.

Ponadto poruszono kwestię wykorzystania Centrum Biologii przy BUP, które jest obecnie budowane i gdzie tworzona jest nowoczesna baza badawcza w zakresie biotechnologii, biochemii i innych kierunków. Finansowanie - i to przyzwoite - pochodzi z budżetu. Prezydent zapytał o perspektywy wykorzystania tego obiektu w przypadku przeniesienia poszczególnych kierunków o profilu biologicznym do nowego centrum, a także o realizację koncepcji edukacji eksperymentalnej w samym BUP. "Należy pamiętać, że środki zainwestowane w stworzenie tego korpusu szkoleniowego powinny dawać rezultaty" - podkreślił Aleksander Łukaszenka.
Jedną z proponowanych opcji umieszczenia nowego centrum edukacyjnego jest kompleks budynków przy Prospekcie Zwycięzców w Mińsku. Prezydent wyjaśnił, czy jest to możliwe w budynkach, które były przeznaczone na powierzchnie biurowe, i jak planuje się tam wyposażyć sale szkoleniowe, laboratoria, pomieszczenia ogólnodostępne. "Czy kwestia zapewnienia bezpieczeństwa biologicznego i chemicznego została opracowana, jak to zrobiono w Centrum Biologii przy BUP? Nie możemy ryzykować, to właściwie centrum miasta" - zwrócił uwagę szef państwa.

"Chcę, żeby wszyscy zrozumieli: nie możemy sobie pozwolić na obnażenie kadry wiodących placówek szkolnictwa wyższego w kraju (do pewnego stopnia może się to zdarzyć), istniejących tam szkół naukowych, a tym bardziej osłabić uczelnie regionalne - ostrzegł Prezydent. - Obniżenie jakości szkolenia jest niedopuszczalne. Od tego zależy międzynarodowy prestiż naszego szkolnictwa wyższego i eksport usług edukacyjnych".
Innym aspektem, na który zwrócił uwagę głowa państwa, jest zasadność utworzenia nowego centrum edukacyjnego lub uniwersytetu. "Co utrudnia organizację studiów na istniejących uczelniach? Na czym polega wyjątkowość selekcji i szkolenia specjalistów? W jaki sposób w przyszłości będzie prowadzone utrzymanie młodych specjalistów?" - zapytał Aleksander Łukaszenka.
Obecnie istnieją różne punkty widzenia na ten temat. Niektórzy uważają, że konieczne jest rekrutowanie do centrum edukacyjnego tych, którzy już przeszli szkolenie na uczelni wyższej i są gotowi zagłębić się w studia w dowolnym kierunku, stwarzać "fenomenalne produkty". Inni sugerują przyjmowanie absolwentów na studia po uzyskaniu ogólnego wykształcenia średniego. "Oczywiście zostaną tam przyciągnięci najlepsi, najbardziej postępowi i utalentowani ludzie do nauczania i wykładania. W tym trzeba być świadomym - powiedział Prezydent. - Ale stamtąd powinien wyjść gotowy produkt. Dlatego powinni tam przyjść solidni specjaliści. Czy ludzie, którzy przychodzą dziś na studia po szkole średniej, będą w stanie to zrobić?"
Głowa państwa położył szczególny nacisk na te kierunki działalności, specjalności, którymi zajmie się centrum edukacyjne. Teraz faktycznie powtarzają te, które istnieją w innych placówkach oświatowych. "Mamy je już wszędzie w kraju. Czy warto, powiedzmy, odebrać jakiś kierunek z BUP lub Akademii Nauk i przenieść go do centrum?" - zwrócił się Prezydent do uczestników spotkania.

Ponadto poruszono kwestię wykorzystania Centrum Biologii przy BUP, które jest obecnie budowane i gdzie tworzona jest nowoczesna baza badawcza w zakresie biotechnologii, biochemii i innych kierunków. Finansowanie - i to przyzwoite - pochodzi z budżetu. Prezydent zapytał o perspektywy wykorzystania tego obiektu w przypadku przeniesienia poszczególnych kierunków o profilu biologicznym do nowego centrum, a także o realizację koncepcji edukacji eksperymentalnej w samym BUP. "Należy pamiętać, że środki zainwestowane w stworzenie tego korpusu szkoleniowego powinny dawać rezultaty" - podkreślił Aleksander Łukaszenka.
Jedną z proponowanych opcji umieszczenia nowego centrum edukacyjnego jest kompleks budynków przy Prospekcie Zwycięzców w Mińsku. Prezydent wyjaśnił, czy jest to możliwe w budynkach, które były przeznaczone na powierzchnie biurowe, i jak planuje się tam wyposażyć sale szkoleniowe, laboratoria, pomieszczenia ogólnodostępne. "Czy kwestia zapewnienia bezpieczeństwa biologicznego i chemicznego została opracowana, jak to zrobiono w Centrum Biologii przy BUP? Nie możemy ryzykować, to właściwie centrum miasta" - zwrócił uwagę szef państwa.

ENERGIA ATOMOWA
