Projekty
Government Bodies
Flag Piątek, 13 Lutego 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
17 Grudnia 2025, 00:34

Czego chce Putin? Łukaszenka w wywiadzie dla amerykańskiej dziennikarki podzielił się informacjami poufnymi

16 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Rosji Władimir Putin pragnie pokoju. O tym szef państwa białoruskiego Aleksander Łukaszenka powiedział w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji Newsmax, podaje korespondent BELTA.
"Jestem przekonany, że Putin chce pokoju. Nie będę podawał powodów. Znacie ich dobrze. Są to zarówno powody wewnętrzne, jak i zewnętrzne. To samo chce Zełenski. Jestem pewien. Szczególnie teraz. On chce pokoju. Ale ich poglądy na to, jak powinna zakończyć się wojna, są różne" - powiedział szef państwa.

Aleksander Łukaszenka poparł stanowisko prezydenta USA Donalda Trumpa, który mówi, że w kwestii zakończenia konfliktu na Ukrainie należy opierać się na dzisiejsze okoliczności - dotychczasowe wyniki tej wojny.

Dzienikarka Greta Conway Van Susteren zapytała o opinię głowy państwa białoruskiego, dlaczego prezydent Rosji Władimir Putin rozpoczął działania wojenne na Ukrainie i do czego dążył.

Odpowiadając na to pytanie, Aleksander Łukaszenka przypomniał o zestawie przyczyn, które doprowadziły do konfliktu. Co więcej, wszystko zaczęło się od ucisku ludności rosyjskojęzycznej na Ukrainie, a w Odessie w ogóle spalili takich ludzi, uważając ich za wrogów. "Ta polityka została podniesiona do rangi na Ukrainie" - stwierdził białoruski przywódca.

Głowa państwa przy tym przytoczył zrozumiałą dla amerykańskiej publiczności analogię sąsiedniego dla USA Meksyku. Zauważając, że gdyby zrobili to z proamerykańskimi ludźmi mieszkającymi na pograniczu, to Ameryka dosłownie wymazałaby ten kraj z powierzchni Ziemi. "Nie daj Boże oczywiście. Podaję to tylko jako przykład" - zaznaczył Prezydent.

Aleksander Łukaszenka zwrócił uwagę, że jeśli ukraińskie władze naprawdę chciały zbudować pewną politykę językową, to należało to robić spokojnie i krok po kroku, przez wiele lat. Ale postanowiono po prostu "zamknąć usta" ludności rosyjskojęzycznej.

"A po za tym mówię wam jak stary polityk. Jeśli mieszkasz w pobliżu tego "śpiącego niedźwiedzia", nie budź go. Znajdź normalne stosunki - zaznaczył szef państwa, mówiąc o straconych szansach na pokojowe współistnienie. - Przecież przy mnie było (wiem to, widziałem, uczestniczyłem w tych negocjacjach): Rosja porozumiała się z Ukrainą zarówno w sprawach Krymu, jak i bezpieczeństwa. I to, że na Krymie bazy wojskowe (Ukraina ich nie potrzebowała) będą rosyjskie. Rosja dostarczała Ukrainie dwa razy tańsze zasoby energii niż kosztowały na świecie. Widziałem to za Jelcyna i za Putina. Były normalne stosunki".

"Nie, trzeba było zorganizować, nie bez pomocy Amerykanów, a zwłaszcza Europejczyków, ten Majdan (koniec 2013 - początek 2014 roku - not. BELTA). Odwrócili wszystko, obalili obecnego prezydenta - on (mowa o Wiktorze Janukowyczu - not. BELTA) musiał opuścić kraj. I et cetera, et cetera, et cetera. Można wymienić wiele takich powodów. I nie będą na korzyść Ukrainy" - powiedział Aleksander Łukaszenka.
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi