Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 12 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Polityka
17 Lipca 2025, 12:11

Zamykanie punktów kontrolnych, zwiększona kontrola. Szef PKC o przyczynach kolejek na granicy 

17 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. Przewodniczący Państwowego Komitetu Celnego Władimir Orłowski w ramach Jednego Dnia Informowania powiedział dziennikarzom, jakie są przyczyny kolejek na granicy i co robi białoruska służba celna, aby je zminimalizować, przekazuje korespondent BELTA. 

O przyczynach kolejek 

"Sytuacja na granicy z kolejkami jest trudna. Głównym powodem jest to, że sąsiednie kraje zamknęły prawie wszystkie punkty kontrolne dla ruchu pojazdów. Do przemieszczania samochodów osobowych, autobusów pozostały tylko cztery punkty kontrolne: jeden na granicy z Polską, dwa - z Litwą, jeden - z Łotwą. Oczywiście, jak przez wąską szyjkę, gromadzą się pojazdy i powstają kolejki. Szczególnie napięta sytuacja w okresie letnim, ponieważ do zwykłych obywateli, którzy przekraczają granicę w ruchu przygranicznym, dodają się turyści, obywatele byłego Związku Radzieckiego, którzy mieszkają w krajach Unii Europejskiej i przyjeżdżają do ojczyzny" - powiedział Władimir Orłowski.

Najbardziej stresujące są dni wolne. Jeśli chodzi o wyjazd z kraju, to najtrudniejszą sytuację obserwuje się na kierunku polskim. "Kolejki sięgają zarówno dnia, jak i dwóch dni. Podjęliśmy decyzję pół roku temu, aby ludzie nie stali w tych kolejkach na wyjazd, a po zarejestrowaniu się w kolejce elektronicznej mogli w swoich sprawach odjechać i już po odpowiednim komunikacie przyjechać na granicę w celu przekroczenia" - dodał Władimir Orłowski. 

Po wjeździe główne kolejki pojawiają się na kierunkach polskim i litewskim. "Tutaj kwestie kolejek są związane zarówno z nierytmicznym podawaniem przez sąsiednią stronę pojazdów, jak i ze zwiększoną kontrolą, w tym białoruskiej służby celnej. Naruszenia w istniejących punktach kontrolnych są wykrywane wiele, ponad 100 dziennie. To jest bezpieczeństwo naszych obywateli. Dlatego też prowadzimy wzmożoną kontrolę, ale podejmujemy wszelkie środki, aby ta kontrola nie wpłynęła na silne wydłużenie czasu przekraczania granicy" - powiedział Władimir Orłowski.

Jakie naruszenia są wykrywane 

W Internecie dochodzi do prowokacji wobec organów celnych. "Staramy się jak najlepiej informować o naszej pracy, aby ludzie rozumieli, co się dzieje, dlaczego dochodzi do tej samej wzmożonej kontroli" - powiedział Władimir Orłowski. 

Powiedział, że tylko w ciągu ostatniego miesiąca udaremniono próbę importu dwóch dużych partii narkotyków. Jeden fakt ujawniono w punkcie kontrolnym "Most Warszawski" dwa tygodnie temu - znaleziono 50 kg silnie działających psychotropów w samochodzie osobowym. "Bardzo skomplikowana skrytka. Musieliśmy rozebrać prawie cały samochód. Mogły tam być nie tylko narkotyki, ale także materiały wybuchowe, broń" - dodał Władimir Orłowski.
 
Ponad miesiąc temu 100 kg narkotyków próbowano przetransportować ciężarówką w punkcie kontrolnym "Kamienny Log". W kwietniu ujawniono prawie 600 kg materiałów wybuchowych. Władimir Orłowski dodał, że próby naruszenia prawa, importu zabronionych towarów są stale rejestrowane. I praca służb celnych ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa naszym obywatelom. "Już praktycznie od 2022 roku pracujemy w trybie wzmocnionym, i to daje rezultat" - powiedział przewodniczący PKC. 

Aby zminimalizować czas na kontrolę celną, punkty kontrolne są wzmocnione niezbędnym sprzętem. W szczególności w punkcie kontrolnym "Most Warszawski" na granicy z Polską do systemu kontrolnego, który skanuje samochody, dodano kolejny. "To samo robimy teraz w punkcie kontrolnym "Kamienny Log": dodajemy kolejny skaner do samochodów i jeden do bagażu. Staramy się technicznie zminimalizować czas przejścia granicznego. Jeśli chodzi o personel, mamy możliwości, biorąc pod uwagę rezerwę po zamknięciu innych punktów kontrolnych. Zmiany są maksymalnie obsadzone, więc nie ma problemu z pracownikami. Teraz staramy się wyposażyć w sprzęt" - powiedział przewodniczący PKC.

O próbach rozgrzania sytuacji

Skomentował również przypadki, w których poszczególni obywatele próbują specjalnie zdestabilizować sytuację, aktywnie wykorzystując czaty Telegram. Wszystkie fakty są sprawdzane. Jeden z ostatnich: podobno obywatel Litwy stał na wjeździe prawie dzień. Okazało się, że Litwin tego punktu nie przekraczał, ale przekroczył granicę w innym punkcie kontrolnym i to w ciągu jednej godziny. 

"Sprawdzamy wszystkie takie fakty, dajemy odpowiednią reakcję. Ale z reguły takie wrzutki są fałszywe" - podkreślił Władimir Orłowski. 
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi