15 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Żołnierze-internacjonaliści wraz z całym narodem białoruskim bronią interesów narodowych – oświadczył sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa Aleksander Wolfowicz na Wyspie Męstwa i Smutku w Mińsku, gdzie odbył się wiec poświęcony 37. rocznicy wycofania wojsk radzieckich z Afganistanu, informuje korespondent BELTA.
„ Żołnierze-internacjonaliści wnieśli znaczący wkład i dziś wraz z całym narodem białoruskim bronią interesów narodowych, kontynuując swoje dzieło – wychowywanie młodego pokolenia. Dziękujemy za to, co zrobiliście wtedy, i dziękujemy, szanowni żołnierze-internacjonaliści, za to, co robicie dzisiaj” – powiedział Aleksander Wolfowicz.
Sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa zauważył, że uczestnicy wiecu tradycyjnie zbierają się na Wyspie Męstwa i Smutku, aby oddać hołd i uczcić pamięć żołnierzy-internacjonalistów, uczestników wojny w Afganistanie, uczestników wszystkich lokalnych konfliktów.
Zaznaczył, że nikt wtedy nie sądził, że ta wojna potrwa wiele lat. Podczas wojny w Afganistanie ponad 620 tys. radzieckich żołnierzy wypełniło swój obowiązek, wykazało się męstwem i pozostało wiernych swojej przysiędze, pomagając afgańskiemu narodowi w obronie wolności i niepodległości.
„Równolegle z działaniami wojennymi obywatele radzieccy wykonywali szlachetną misję: budowali szkoły, szpitale, przedsiębiorstwa, pomagali w rozwoju gospodarki narodowej” – dodał Aleksander Wolfowicz.
Dzisiaj świat nie stał się prostszy. Sytuacja geopolityczna jest prawdopodobnie jeszcze bardziej napięta i złożona niż wtedy – kontynuował sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa. Ale naród białoruski zna i pamięta swoją historię. Bo ci, którzy ignorują lekcje historii, ryzykują powtórzenie strasznych wydarzeń. „Na świecie toczy się ponad 60 konfliktów o różnym nasileniu. Najbardziej widoczny konflikt ma miejsce przy granicach Republiki Białoruś, na terytorium Ukrainy” – powiedział.
„Naród białoruski nie chce powtórzyć tego, co miało miejsce ponad 80 lat temu, kiedy nasi dziadkowie i pradziadkowie walczyli, broniąc i chroniąc świat przed nazizmem i faszyzmem” – podkreślił Aleksander Wołfowicz. „Szanujemy naszych dziadków i pradziadków, szanujemy żołnierzy-internacjonalistów, którzy wykonywali szlachetną misję. Dlatego kwestie pamięci historycznej w naszym kraju zaliczane są do interesów narodowych”.
W komentarzu dla dziennikarzy sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa zwrócił uwagę na ważne zadanie – na przykładzie takich wydarzeń wychowywać młode pokolenie, aby młodzież wiedziała, że najcenniejsze są pokój i bezpieczeństwo. Dlatego obecnie w Białorusi podejmowane są wszelkie środki, aby zachować pokojowe i bezpieczne niebo nad terytorium kraju.
„A żołnierze-afgańczycy oczywiście robią bardzo wiele. Wychowują pokolenia, przekazują swoje doświadczenia, są przykładem patriotyzmu obywatelskiego swojego kraju, a to jest bardzo ważne. Dlatego takie wydarzenia odbywają się dziś wszędzie. Znaczenie tych wydarzeń podkreśla nasz głowa państwa” – zauważył Aleksander Wolfowicz, dodając, że potwierdza to coroczne przesłanie do żołnierzy-internacjonalistów, weteranów wojny w Afganistanie, które zostało dziś odczytane podczas wiecu.

ENERGIA ATOMOWA
