5 maja, Mińsk /Kor. BELTA/. Obwód witebski w ciągu kilku lat zmieni się zarówno pod względem wizualnym, jak i gospodarczym. Poinformował o tym dziennikarzy premier Białorusi Aleksander Turczin po zakończeniu spotkania głowy państwa z kierownictwem Rady Ministrów, przekazuje korespondent BELTA.
Jednym z tematów spotkania był projekt rozporządzenia w sprawie przyłączenia do kombinatu rolnego „Dzierżyński” Orszańskiego Kombinatu Konserw Mięsnych wraz z jego strefą surowcową. W ten sposób znaleziono rezerwy na poprawę sytuacji i wzrost efektywności orszańskiego przedsiębiorstwa, i konieczne było omówienie szeregu kwestii o charakterze finansowym.
„W rzeczywistości jest to dokument będący kontynuacją spotkania u Prezydenta w sprawie obwodu witebskiego. Jest to jeden z dokumentów, który ma na celu realizację poleceń Prezydenta. Zakres tego projektu rozszerzył się dosłownie podczas spotkania u Prezydenta – powiedział Aleksander Turczin. – Uważam, że w obwodzie witebskim już widać rezultaty. I jeśli zrealizujemy wszystkie zaplanowane działania, sądzę, że w ciągu kilku lat obwód witebski ulegnie przemianie. Przemianie zarówno wizualnej, jak i, co najważniejsze, gospodarczej. Osobiście nie mam co do tego żadnych wątpliwości”.
Jeśli chodzi o przekazanie dodatkowych aktywów kombinatowi rolniczemu „Dzierżyński”, premier zauważył: „Nikt nie odwołał efektu skali. Rozbudowa działalności to normalny proces ewolucyjny. Jest w tym logika ekonomiczna”.
Podkreślił również, że Białoruś jest krajem zwartym i nie powinno tu być żadnych rywalizacji między regionami. Tak jak na przykład w tym przypadku, gdy przedsiębiorstwo z siedzibą w obwodzie mińskim otrzymuje aktywa w obwodzie witebskim.
„Pracujemy w jednym kraju. Nie jest to po gospodarsku, gdy nowoczesne przedsiębiorstwo jest obciążone tylko w połowie. Po co inwestowaliśmy pieniądze? Aby działało na 50% mocy? W związku z tym nie ma generowania przychodów, zysków, nie możemy wywiązywać się ze swoich zobowiązań i pojawia się cały szereg wynikających z tego konsekwencji. Dlatego jest to słuszna decyzja” – powiedział Aleksander Turczin.
Podał przykład, że tylko duzi producenci mogą współpracować bezpośrednio, bez pośredników, z dużymi rosyjskimi federalnymi sieciami handlowymi. Natomiast mali producenci są zmuszeni korzystać z pomocy handlowców.
Jeśli chodzi o ogólne kwestie udzielania wsparcia państwowego w takiej czy innej formie, Aleksander Turczin zauważył, że jest to możliwe, ale tylko wtedy, gdy przedsiębiorstwo zrobiło wcześniej wszystko, co w jego mocy. W tym zoptymalizowało koszty i popracowało nad kosztem własnym wytwarzanej produkcji. „Wtedy jest to sprawiedliwe. To, czego zawsze wymaga Prezydent” – powiedział.
Jak poinformował dziennikarzy dyrektor generalny spółki akcyjnej „Agrokombinat „Dzierżyński” Władimir Łukjanow, główny profil działalności orszańskiego zakładu produkcji konserw mięsnych nie ulegnie zmianie w przypadku przyłączenia go do agrokombinatu. Chodzi o produkcję wyrobów konserwowych, które nadal będą wytwarzane w zakładzie. Jednocześnie planowana jest modernizacja przedsiębiorstwa, która pozwoli zwiększyć wielkość produkcji. Rozważana jest również kwestia produkcji pasz dla zwierząt w zakładzie.
Nie planuje się jednak rezygnacji z marki Orszańskiego Zakładu Konserw Mięsnych. „Sama marka OMKK zostanie zachowana. Ma ona swoich konsumentów, dlatego istnieje popyt na tę markę” – podkreślił Władimir Łukjanow.

ENERGIA ATOMOWA
