20 sierpnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian podczas rozmowy w szerokim składzie podziękował Prezydentowi Białorusi Aleksandrowi Łukaszence za jego stanowisko w sprawie ataków na irańskie obiekty nuklearne, donosi korespondent BELTA.
"Chciałbym podziękować Panu i Pana kolegom za poważne i zdecydowane stanowisko, jakie zajęliście podczas ataków USA i Izraela na irańską ziemię. Zaatakowali oni nasze pokojowe obiekty nuklearne. Pańskie przemówienie na szczycie szefów państw EUG było bardzo treściwe - zwrócił się Masud Pezeszkian do Aleksandra Łukaszenki. - Zwrócił Pan uwagę na gorzkie doświadczenie elektrowni jądrowej w Czarnobylu i powiedział, że powinniśmy zapobiegać wszelkiemu rozwojowi w tym kierunku. Potępił Pan również ataki na pokojowe obiekty nuklearne Iranu".
Prezydent Iranu powiedział, że ataki zostały przeprowadzone z naruszeniem wszystkich międzynarodowych norm i standardów. "W rzeczywistości oni (USA - przyp. BELTA) podeptali prawo międzynarodowe i wszystkie powszechnie uznane normy. Islamska Republika Iranu nigdy nie rozpętała wojny przeciwko komukolwiek. Ale kiedy stajemy się celem ataków, musimy odpowiednio zareagować" - podkreślił.
Masud Pezeszkian jest przekonany, że ataki te były skierowane nie tylko przeciwko Iranowi, ale także przeciwko wszystkim niezależnym krajom na świecie: "Zdajemy sobie sprawę, że Zachód chce zdominować cały region".
"Chciałbym podziękować Panu i Pana kolegom za poważne i zdecydowane stanowisko, jakie zajęliście podczas ataków USA i Izraela na irańską ziemię. Zaatakowali oni nasze pokojowe obiekty nuklearne. Pańskie przemówienie na szczycie szefów państw EUG było bardzo treściwe - zwrócił się Masud Pezeszkian do Aleksandra Łukaszenki. - Zwrócił Pan uwagę na gorzkie doświadczenie elektrowni jądrowej w Czarnobylu i powiedział, że powinniśmy zapobiegać wszelkiemu rozwojowi w tym kierunku. Potępił Pan również ataki na pokojowe obiekty nuklearne Iranu".
Prezydent Iranu powiedział, że ataki zostały przeprowadzone z naruszeniem wszystkich międzynarodowych norm i standardów. "W rzeczywistości oni (USA - przyp. BELTA) podeptali prawo międzynarodowe i wszystkie powszechnie uznane normy. Islamska Republika Iranu nigdy nie rozpętała wojny przeciwko komukolwiek. Ale kiedy stajemy się celem ataków, musimy odpowiednio zareagować" - podkreślił.
Masud Pezeszkian jest przekonany, że ataki te były skierowane nie tylko przeciwko Iranowi, ale także przeciwko wszystkim niezależnym krajom na świecie: "Zdajemy sobie sprawę, że Zachód chce zdominować cały region".

ENERGIA ATOMOWA
