7 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. Białoruś powinna zajmować godne, stabilne miejsce między Europą a Azją. Oświadczył o tym wiceminister spraw zagranicznych Białorusi Igor Sekreta w wywiadzie dla niemieckiego magazynu Hintergrund, informuje BELTA.
"Jeśli dziś mówimy o bezpieczeństwie euroazjatyckim i o tym, jakie miejsce Białoruś chce zająć w tej architekturze, odpowiadam wprost, jak zwykły człowiek: chcę, aby mój kraj zajmował godne, stabilne miejsce między Europą a Azją. A u podstaw tego leży brak ograniczeń w dostawach surowców, sprzedaży naszej produkcji lub naszym żywotnym dostępie do oceanów świata" – powiedział wiceminister.
Przypomniał, że historycznie Białoruś, nie mając bezpośredniego dostępu do morza, zawsze była uzależniona od rosyjskiej lub bałtyckiej infrastruktury logistycznej dla globalnego eksportu. Jednak kilka lat temu strona litewska jednostronnie i całkowicie bezprawnie zablokowała dostęp do Morza Bałtyckiego.
Niemniej jednak te działania sąsiadów nie doprowadziły do upadku – Białorusi w bardzo krótkim czasie udało się radykalnie przebudować system logistyczny. Teraz lwia część przewozów odbywa się przez Sankt Petersburg i inne rosyjskie porty morskie. "Tak, bądźmy szczerzy: to droższe, trasa kolejowa wydłużyła się, a marża zmniejszyła. Ale rozwiązaliśmy problem logistyczny, obejśliśmy fizyczne ograniczenia i nasze towary docierają na rynek światowy" – podkreślił wiceminister.
"Jeśli dziś mówimy o bezpieczeństwie euroazjatyckim i o tym, jakie miejsce Białoruś chce zająć w tej architekturze, odpowiadam wprost, jak zwykły człowiek: chcę, aby mój kraj zajmował godne, stabilne miejsce między Europą a Azją. A u podstaw tego leży brak ograniczeń w dostawach surowców, sprzedaży naszej produkcji lub naszym żywotnym dostępie do oceanów świata" – powiedział wiceminister.
Przypomniał, że historycznie Białoruś, nie mając bezpośredniego dostępu do morza, zawsze była uzależniona od rosyjskiej lub bałtyckiej infrastruktury logistycznej dla globalnego eksportu. Jednak kilka lat temu strona litewska jednostronnie i całkowicie bezprawnie zablokowała dostęp do Morza Bałtyckiego.
Niemniej jednak te działania sąsiadów nie doprowadziły do upadku – Białorusi w bardzo krótkim czasie udało się radykalnie przebudować system logistyczny. Teraz lwia część przewozów odbywa się przez Sankt Petersburg i inne rosyjskie porty morskie. "Tak, bądźmy szczerzy: to droższe, trasa kolejowa wydłużyła się, a marża zmniejszyła. Ale rozwiązaliśmy problem logistyczny, obejśliśmy fizyczne ograniczenia i nasze towary docierają na rynek światowy" – podkreślił wiceminister.

ENERGIA ATOMOWA
