5 maja, Mińsk /Kor. BELTA/. Chargé d'affaires Armenii na Białorusi Artur Sargsian został wezwany do MSZ Białorusi w związku z nieprzyjaznymi działaniami strony armeńskiej. Poinformowano o tym BELTA w służbie prasowej białoruskiego resortu polityki zagranicznej.
"Armeńskiemu dyplomacie złożono stanowczy protest i wręczono odpowiednią notę w związku z ostatnimi nieprzyjaznymi działaniami strony armeńskiej" – poinformowano w MSZ.
Dzień wcześniej rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rusłan Warankow skomentował niedawne wypowiedzi przewodniczącego parlamentu Armenii o "niesamodzielności" Białorusi.
"Wypowiedzi przewodniczącego parlamentu Armenii to nic innego jak przedwyborczy populizm i desperacka próba odwrócenia uwagi własnego elektoratu od najpoważniejszych problemów wewnętrznych. Kiedy ubóstwo przekracza już górną granicę 40%, rośnie bezrobocie, a całe regiony stagnują, najłatwiej jest wyznaczyć "wroga zewnętrznego" i ćwiczyć się w obraźliwych etykietach. Taki cyniczny kurs budzi jedynie ubolewanie" – powiedział dyplomata.
Według jego słów, strona białoruska wyraźnie odróżnia bratni naród ormiański od jego krótkowzrocznych przedstawicieli władzy. "Białorusinów i Ormian łączą trwałe więzi historyczne i jesteśmy przekonani, że prędzej czy później kierownictwo Armenii usłyszy zdrowy rozsądek i powróci do konstruktywnego dialogu z naszym krajem, aby nasze państwa znów stały się prawdziwie przyjacielskimi i strategicznymi partnerami" – podkreślił przedstawiciel MSZ.

ENERGIA ATOMOWA
