14 marca, Mińsk /Kor. BELTA/. Białoruś wzywa kraje OBWE do porzucenia konfrontacji i wznowienia profesjonalnego dialogu, zwłaszcza po linii wojskowej. Z takim oświadczeniem wystąpiło stałe przedstawicielstwo Białorusi przy OBWE na Forum Współpracy w Dziedzinie Bezpieczeństwa w Wiedniu, informuje BELTA.
W białoruskiej misji dyplomatycznej przypomniano, że na poprzednim posiedzeniu Forum delegacja Wielkiej Brytanii wezwała Białoruś do porzucenia działań i retoryki, które jeszcze bardziej militaryzują region OBWE. W związku z tym przedstawiciel Białorusi zwrócił uwagę na aktywną militaryzację kontynentu europejskiego i przytoczył jako przykład wymowne liczby.
Tak więc, Sojusz Północnoatlantycki zamierza podnieść poziom wydatków wojskowych swoich członków do 5%. Uzgodniona przez UE "mapa drogowa przygotowań do obrony" zakłada wpompowanie w sektor obronny 800 mld euro do 2030 roku. Przewiduje to ponad trzykrotny wzrost wydatków na wyposażenie sił zbrojnych w samoloty bojowe, bezzałogowce, ciężki sprzęt pancerny, a także dalszy rozwój przemysłu zbrojeniowego.
"Wymowny jest w tym względzie wzrost wydatków wojskowych sąsiadujących z Białorusią państw członkowskich NATO. W 2025 roku łączne wydatki wojskowe Polski, Litwy i Łotwy przekroczyły 52 mld euro. To 25 razy więcej niż to, co Białoruś przeznacza na obronę. Już w tym roku sąsiadujące z Białorusią państwa NATO zamierzają osiągnąć nowy pułap wydatków wojskowych – 5% PKB. Na Białorusi zaś na obronę przeznacza się nieco ponad 2% PKB. Oczywiste jest, że na tle rozdętych budżetów wojskowych naszych sąsiadów wydatki Białorusi na obronę wyglądają bardzo powściągliwie. Zarzuty wobec Mińska o militaryzację są, delikatnie mówiąc, niestosowne" – podkreślił białoruski dyplomata.
Zauważył, że Białoruś nie angażuje się w lekkomyślny wyścig zbrojeń, radykalnie zwiększając wydatki wojskowe. W tej kwestii republika kieruje się zasadą racjonalnej wystarczalności. Jednak gdy następuje eskalacja napięcia wojskowo-politycznego, w tym w bezpośrednim sąsiedztwie jej granic, brakuje wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa, degradują mechanizmy kontroli zbrojeń i środki budowy zaufania, kraj zmuszony jest podejmować dodatkowe środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa narodowego. "Wśród nich jest rozmieszczenie rosyjskiej taktycznej broni jądrowej i systemu rakietowego Oresznik. Wszystkie działania Białorusi są współmierne do narastających wyzwań i zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego oraz poziomu eskalacji sytuacji w regionie. Mają one wyłącznie charakter obronny i są realizowane w ścisłej zgodności z prawem międzynarodowym, w tym z Układem o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej" – oświadczono w stałym przedstawicielstwie.
W swoim wystąpieniu delegacja białoruska wezwała do wykorzystania Forum OBWE ds. Współpracy w Dziedzinie Bezpieczeństwa do odbudowy praktycznych mechanizmów zmniejszania ryzyka i zapobiegania incydentom, zapewnienia przejrzystości i wznowienia kanałów komunikacji.
"U podstaw wszystkich tych środków musi leżeć profesjonalny i odpolityczniony dialog, przede wszystkim po linii wojskowej. Właśnie do tego Białoruś usilnie nawołuje w ramach Forum przez ostatnie cztery lata. Właśnie tego uporczywie odmawiają nasi zachodni oponenci. Być może zachodni politycy po prostu nie ufają w tych sprawach profesjonalistom wojskowym, w których odpowiedzialnej komunikacji może przeważyć zdrowy rozsądek? Wymówki zaś, że takiemu dialogowi przeszkadza ścisła współpraca Białorusi z Rosją, nie wytrzymują żadnej krytyki" – oświadczono w misji dyplomatycznej.

ENERGIA ATOMOWA
